Nowe artykuły:
Architektura organiczno-kosmiczna. Death Star Lunar Hotel w Baku.

Architektura organiczno-kosmiczna. Death Star Lunar Hotel w Baku.

Baku w Azerbejdżanie jest jednym z najszybciej rozwijających się (komercyjnie) miast. Dlatego właśnie tu architekci z koreańskiej pracowni Heerim Architects zaproponowali, aby wprowadzić kosmiczny szyk architektoniczny. Zaprojektowali dwie hiper-futurystyczne budowle, które mają działać jako landmarki nowego wizerunku Azerbejdżanu.

N a nabrzeżu morza kaspijskiego ma stanąć niezwykły kompleks hotelowo – apartamentowy. Składać się będzie w kilku wizjonerskich budowli. Pierwszą stanowi hotel o nazwie „Full Moon” („Pełnia Księżyca”), zwany też „Death Star” (Gwiazda śmierci). Ma kształt dysku z zaokrąglonymi krawędziami, w której jest dziura w jednym z górnych rogów. Hotel będzie „wystawał” z kilkupiętrowej platformy o organicznych kształtach, która połączy go z dwoma apartamentowcami o nazwie „Palace of Wind” (Pałac wiatru).

Drugim budynkiem ma być Hotel „Crescent” („Półksiężyc”) – wijący się łuk podobny do półksiężyca. Zaprojektowany został, aby stanowić kontrapunkt dla poprzedniej budowli. Nadmorski teren oddzielający budynki zostanie nazwany „Zatoką Pełni Księżyca”. Można doszukać się w przedstawionym programie budowlanym pewnej opowieści. Otóż, pierwsza budowla opowiada historię księżyca w pełni (lub „Gwiazdy Śmierci” z filmu Lukasa), a druga tajemniczego półksiężyca (z tegoż filmu). Chcemy, by nasze projekty zagroziły popularności Burj Al Arab w Dubaju, który jest najwyższym na świecie hotelem i jednym z nielicznych na świecie posiadających siedem gwiazdek – deklarują autorzy z Heerim Architects. Hm, może im się udać…

Mamy ciekawy przykład organiczno-kosmicznej architektury, która wprowadza nas w nieznane dotąd wymiary myślenia o organizacji przestrzeni. Może całość jest zbyt ogromna, zbyt efekciarska nieco, ale da się to zrozumieć w kontekście roli, jaką budynki pełnią. A chodzi tu z pewnością bardziej o landmark dla dynamicznie rozwijającego się kraju, niż o względy czysto architektoniczne. Niemniej, właśnie tego musimy oczekiwać od nowej architektury: odwagi i wyobraźni w wykorzystaniu inspirowanych naturą (nawet jeżeli tą o proweniencji kosmicznej) form; transpozycji wspaniałych wizji na konkretne rozwiązania realizacyjne. Tylko wychodząc od wielkich idei, mamy szansę zatrzymać się na świetnej architekturze codziennej, bo gdy od razu wychodzimy od nudnych, standardowych rozwiązań – co widzimy wkoło nas – nie ma szans na dobry finał.

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *