Oops! It appears that you have disabled your Javascript. In order for you to see this page as it is meant to appear, we ask that you please re-enable your Javascript!

20. 01. 2019

Nowe artykuły:
Co oznacza dzisiaj w Polsce – progresywizm?

Co oznacza dzisiaj w Polsce – progresywizm?

Dla członków i sympatyków „Ruchu Biedronia”

Korzystając z wielkiego zainteresowania pojęciem „progresywizm”, „progresywny”, a zarazem z powodu zaniepokojenia wieloma niejasnościami, które to powoduje – autor przedstawia pogłębione rozumienia tych terminów – w odniesieniu do obecnych polskich realiów. Artykuł dedykuje członkom rodzącego się ruchu (pod roboczą nazwą:) „Ruch Biedronia”. 

I. Skąd wychodzimy. Obietnica nowoczesności.

O d blisko 10 lat, w ramach projektu Progresywna Polska (i innych), promuję termin „progresywny”. I teraz widzę, że coraz częściej pojawia się on w przestrzeni publicznej – rodzi się zatem potrzeba, możliwie jasnego, wytłumaczenia jego znaczenia, bo panuje dużo pomieszania w tym kontekście.

• Zanim określimy dzisiejsze znaczenie tego terminu, w naszym konkretnym kontekście kulturowo-społeczno-politycznym, przyjrzyjmy się – w wielkim skrócie – najważniejszym jego konotacjom. Historycznie progresywizm wywodzi się z następujących prądów kulturowo – społecznych:

  • Oświecenie – wiek Oświecenia (fr. siècle des Lumières), jako wiek rozumu, czy wiek filozofów – nurt kulturalny oraz okres w historii Europy przypadający na koniec XVII wieku do początku XIX wieku. Jego rdzeń stanowi koncepcja rozumu wyzwalającego się z wszelkich ograniczeń i zabobonów, teoria postępu (Condorceta) oraz krytyka Kościoła.
  • Modernizm (ang. Modernism) – ruch kulturowy, który powstał jako rozszerzenie idei Oświecenia i w wyniku szeroko zakrojonych przemian w społeczeństwach zachodnichna przełomie XIX i XX wieku. Najogólniej mówiąc, obejmuje działania i twórczość osób, które zrozumiały, że tradycyjne formy sztuki, architektury, literatury, wiary religijnej, filozofii, organizacji społecznej, działalności życia codziennego i nauk ścisłych – są już przestarzałe w nowym gospodarczym, społecznym i politycznym środowisku wyłaniającego się w pełni uprzemysłowionego świata. Modernizm zachęcił do ponownego zbadania każdego aspektu funkcjonowania społeczeństw – od handlu do filozofii, w celu znalezienia czynników, które przez wieki blokowały postęp – w sensie racjonalizacji i wzrostu efektywności. I w tym nowym duchu – zastąpienie ich nowymi, lepszymi rozwiązaniami. W tym sensie, modernizm to – w sensie ścisłym – postępowy trend myślenia, który potwierdza siłę istot ludzkich do tworzenia, ulepszania i przekształcania swojego środowiska za pomocą praktycznych eksperymentów, wiedzy naukowej lub technologii.
  • Nowoczesność (ang. Modernity) – to przede wszystkim okres historyczny (epoka nowożytna), ukształtowany w wyniku szerzenia się koncepcji modernizmu i jego norm i wartości społeczno-kulturowych, a także różnych konkretnych postaw i praktyk. Najogólniej wiąże się okresem odrzucenia tradycji, racjonalizacją i profesjonalizacją różnych aspektów życia, priorytetem dla indywidualizmuwolności i formalnej równości ; a także wiarą w nieunikniony postęp społeczny, naukowy i technologiczny. To okres ostatecznego przezwyciężenia feudalizmu (i agraryzmu) i rozkwit zaawansowanych form kapitalizmu i gospodarki rynkowej, a także: industrializacji , urbanizacji i sekularyzacji, to także dynamiczny rozwój państwa narodowego , demokracji przedstawicielskiej , edukacji publicznej (itp.)
  • Era Postępu – to okres powszechnego społecznego aktywizmui politycznych reform w Stanach Zjednoczonych, który rozciągał się od 1890 do 1920 roku. Głównym celem ruchu postępowego było wyeliminowanie problemów spowodowanych uprzemysłowieniemurbanizacją , i innymi problemami społecznymi.

• Biorąc pod uwagę powyższe (i jeszcze inne) trendy, można dokonać rekonstrukcji rdzenia znaczeniowego dla wszelkich typów progresywizmu. Rdzeń ten związany jest – w mojej interpretacji – z historią kulturowej nowoczesności (modernizm), która jest pokłosiem europejskiego Oświecenia i rozwinęła się w XIX i XX wieku jako główny nurt kulturowo-cywilizacyjny w krajach Zachodu. Sukces projektu nowoczesności (modernity) jest tak duży, że stał się on niezauważalną normą prawie w każdej dziedzinie. Nowoczesny świat stał się tak oczywisty, jak powietrze, którym oddychamy. Do tego stopnia, że właściwy rdzeń tego projektu, jego istota została zapomniana przez większość ludzi, a pozostały oczywiste tylko jego technologiczno-infrastrukturalne efekty, produkty.

• Innymi słowy, mówiąc o nowoczesności, nie myślimy już nieomal zupełnie o emancypacyjnym (opartym na idei Rozumu i wolności) projekcie pojmowania świata i, wyrwanych z uścisku tradycjonalizmu, sposobach (modi) życia, obyczajach itp. – co było na początku jej istotą. Myślimy już tylko o nowoczesnych gadżetach, samochodach, architekturze, drogach i innej infrastrukturze i technologiach. W ten sposób wielki sukces projektu – zamienił się w jego klęskę!

• Dlatego dzisiaj – w epoce kwestionowania wartości nowoczesnych przez różnych populistów, prawicowców i konserwatystów wszelkiej maści – musimy przywrócić do świadomości szerokich mas głęboki, kulturowy sens projektu nowoczesnego (mimo, że wielu krajach Zachodu kwestionuje się jego założenia, wielu mówi o przejściu do koncepcji postmodernizmu i innych –izmów). Musimy znowu zrozumieć (jak to nazywam – ) obietnicę nowoczesności, która jest pokłosiem wszystkich wyżej opisanych trendów.

Oto główne tezy owej obietnicy nowoczesności, która jest – w moim ujęciu – rdzeniem każdego progresywizmu:

■ Świat jest samoistny i dynamiczny – nie został on stworzony przez boga – powstał samoistnie wyniku ewolucji. Oznacza to, że jego istota leży w nim samym. Nikt go nie kontroluje z zewnątrz. Ponieważ jest dynamiczny – ciągle się zmienia i rozwija – wciąż odsłania nowe możliwości dla człowieka.

■ Człowiek jest racjonalny – wejście człowieka w epokę nowoczesności oznacza, że stał się on „dojrzały” w sensie możliwości używania własnego rozumu. Może on tworzyć wiedzę o świecie (który także jest racjonalny) w procesie budowania nauki (porzucając przesądy i religijne mity).

■ Człowiek jest autonomiczny– może także samodzielnie decydować o wyborze swojej drogi, swojej wersji szczęścia na ziemi – i nie musi podlegać w tym ani biskupom (kościołowi), ani panom (państwu).

■ Człowiek jest wolny– innym aspektem autonomii jest relacja człowieka do państwa. Człowiek jest z natury wolny i wszyscy są równi w tej wolności. Państwo nie może mu dyktować co ma robić i jak myśleć – może on sam, dzięki własnemu rozumowi, decydować jak spożytkować swoją wolność; państwo zaś musi chronić tę jego wolność i normować jego relacje z innymi jednostkami (umowa społeczna).

■ Ludzie są równi– wszyscy ludzie posiadają zdolność do używania rozumu i życia w wolności – są w tym równi z natury. W tym sensie, wszyscy ludzie są częścią „uniwersalnej wspólnoty”, którą cechuje uniwersalna ludzka natura. Z tego wynika przekonanie, że wszyscy ludzie muszą mieć zagwarantowany równy dostęp do zasobów, którymi dysponuje społeczeństwo.

■ Postęp– ludzkość rozwija się od niedojrzałości, kierowania się przesądami, strachem wobec zewnętrznych sił (natura, bóg), niewolnictwa (zależność od panów) do dojrzałości, czyli rozumu, samostanowienia i wolności.
Postęp oznacza także optymizm – świat nie jest rezultatem boskich interwencji w wyniku naszych grzechów (fatalizm), jest on otwarty na nieskończone możliwości – możemy zatem dowolnie go przekształcać i dostosowywać do naszych potrzeb; ulepszać nasze warunki życia w nim.

■ Z tym wiąże się: reformizm – cechujące się racjonalnością oraz duchem zmian struktury nowoczesnego państwa muszą niestrudzenie organizować ludzi dla ulepszania warunków życia społeczeństwa (reformy). Także intelektualiści, ludzie kultury, naukowcy i eksperci wszystkich sfer – muszą ciągle od nowa planować wykorzystanie dla lepszego życia najnowszych osiągnięć nauki, techniki, organizacji itp.

■ Sekularyzm– religia i polityka powinny być oddzielone. W nowoczesnym państwie nie może być oficjalnej religii. W ogóle sprawa przekonań religijnych jest prywatną sprawą każdego człowieka.

■ Demokracja– ludzie są zdolni rządzić się samodzielnie, dokonując racjonalnych wyborów. Nie muszą być kierowani przez arystokrację (panów), czy księży. Każdy człowiek i grupa społeczna może na równych zasadach uczestniczyć we współdecydowaniu o społeczeństwie.

Krótko: nowoczesność to wolne życie, wolnych ludzi w racjonalnie i sprawiedliwie zorganizowanym społeczeństwie.

• I tu paradoks: mimo, że nowoczesność jest podstawą ideową i pragmatyczną współczesnego świata – w dzisiejszej Polsce praktycznie nie ma siły społeczno-politycznej, która konsekwentnie broniłaby podanego powyżej kulturowego rdzenia nowoczesności, nie mówiąc już o jego dalszym rozwijaniu i dostosowywaniu do współczesnych realiów życiowych. Występują u nas siły, które albo są jawnie wrogie nowoczesności (PiS, nacjonaliści, partie skrajnej prawicy, Kościół katolicki) albo umiarkowanie konserwatywne, tzn. nastawione na wykorzystanie jedynie technologicznych aspektów nowoczesności, a w sferze światopoglądowej – konserwatywne (PO, SLD, PSL i inne). Wyraźnie brak sił opowiadających się za tradycją oświeceniową, emancypacyjną, wolnościową (realizujące, w dzisiejszych realiach, obietnicę nowoczesności i założenia modernizmu).

• Mamy zatem pierwszą ważną cechę dzisiejszego polskiego zwolennika progresywizmu: świadomość, że ludzkość od wieków walczy z siłami przeciwnymi dojrzałości ludzi (por. Kant), tzn. kierowania się rozumem, najnowszą wiedzą, edukacją pozwalającą szerokim masom rozumieć świat i odkrywać ich ludzki potencjał. Że wciąż jest wiele sił – dla swoich wąskich interesów – zniewalających myśli i wolę ludzi – anachronicznymi przesądami religijnymi, ideologiami, obyczajami i stylami życia. Siły te gotowe są nadal odmawiać ludziom wolności samostanowienia, wyboru własnej drogi szczęścia, decydowania o własnym ciele, prowadzenia radosnego życia bez strachu i znojnej pracy… Wszechpotężne instytucje nadal pilnują, aby ludzie nie doszli do poziomu samoświadomych podmiotów – Kościół katolicki, autorytarni władcy (często rządzący w jego imieniu), biurokracja państwowa, wielkie koncerny – każda z tych sił robi wszystko, abyśmy nie byli w stanie zrozumieć: kim jesteśmy?; na czym polega mądre życie?; jak powinniśmy współpracować, aby obalić władztwo tych wrogich sił…

Innymi słowy, każdy progresywista w dzisiejszej Polsce czuje się kolejnym pokoleniem Polaków i Europejczyków szerzących dobrą nowinę emancypacyjnej nowoczesności: rozumu, wolności, prawa do swojej wersji szczęścia – dla każdego człowieka!

II. Wrogowie postępu i nowoczesności

• Niestety, nowoczesność w Polsce wciąż nie została w pełni przyswojona. Wynika to z faktu, że:

  • Ze względu na straszną historię XX wieku – zapamiętaliśmy historię naszej martyrologii, ale wyparliśmy historię walki o postęp i emancypację. Jako społeczeństwo nie mieliśmy bowiem czasu, aby implementować na poważnie wartości nowoczesne do naszych instytucji, życia politycznego, stylu życia.
  • Przez lata byli u nas myśliciele, artyści, architekci itp. szerzący założenia modernizmu (awangardy, sztuki i literatury eksperymentalnej), niemniej wszystkie ich działania odbywały się na marginesie głębokiej mentalności (mentagram) głównego życia społecznego. Innymi słowy, prądy te nigdy nie przeniknęły do codziennej edukacji, reguł działania instytucji i w ogóle praktyki życia społecznego (lub przeniknęły tylko jako procedury, uzysy, którego głębokiego sensu praktycznie się nie rozumie).
  • Wejście do UE wrzuciło nas w orbitę państw nowoczesnych, ale my przyswoiliśmy sobie tylko ich zewnętrzne atrybuty: organizację państwa, pewne procedury, konsumpcyjny styl życia itp. Wydawało się założycielom III RP, że wystarczy zbudować trochę „nowoczesnych” dróg, fabryk, osiedli i innej infrastruktury, aby dołączyć do krajów nowoczesnych. Dlatego nie stała się ona rdzeniem przekazu w głównym nurcie społeczeństwa, nie pozwolono na powstanie prawdziwie wolnościowej, nowoczesnej edukacji, która byłaby podstawą transformacji zapyziałego społeczeństwa polskiego – w różnorodne, racjonalne, obywatelskie społeczeństwo.

• Reasumując – emancypacyjna nowoczesność nie stała się rdzeniem tożsamości decydujących w Polsce grup społecznych.

• Jacy są zatem główni wrogowie zwolennika postępu i kulturowej nowoczesności w Polsce? Kwestię tą rozważałem w artykułach: Manifest drugi – Progresywna Polska oraz Ruch progresywny „dla opornych”. Pisałem tam o polmodernistach (polmodernizm) i konserwatywnym układzie (konserwatywny układ) oraz sensie konserwatywnej (kontr)rewolucji PiSu, więc nie będę tych tez powtarzał.

• Skrótowo powiem tylko – jesteśmy obecnie w Polsce znowu świadkami sporu o fundamenty kulturowo – cywilizacyjne. PiS (konserwos, konserwatywny układ) ponownie postawił problem: czy mamy dążyć do rozwoju w głównym nurcie społeczeństwa zaawansowanej wersji nowoczesności (z wykorzystaniem różnych aspektów modernizmu), czy – przeciwnie – mamy zwinąć jej zaczątki, i cofnąć się do autorytarnych form mentalności i obyczajowości przed-nowoczesnej? (rozwinięcie myśli w ww artykułach).

• Podsumujmy: co to oznacza dla polskiego progresywisty? – Reakcyjne siły konserwatystów i regresywistów przeszły w Polsce do ofensywy: prowadzą kontrrewolucję antynowoczesną. Stawką ich gry jest zmiana fundamentów kulturowo – cywilizacyjnych, na których ma się opierać społeczeństwo i państwo polskie. Chodzi o powstrzymanie rodzącej się polskiej nowoczesności kulturowej i narzucenie siłą całemu społeczeństwu siermiężnego konserwatyzmu (tradycjonalizmu) przednowoczesnego. Przy czym ta swoista regresja nie dokonuje się – jak dotąd – na płaszczyźnie sporu intelektualnego. W obliczu załamywania się wpływów konserwatywnego układu w społeczeństwie – przeszli oni do próby zagwarantowania swojego zwycięstwa poprzez przejęcie państwa, jego instytucji oraz zmian w prawie (docelowo: implementowanie ich ultrakonserwatyzmu w konstytucji). W ten sposób, chodzi im o zniszczenie polmodernistycznej III RP i stworzenie katolicko-narodowej IV RP. Dla każdego zwolennika otwartości, nowoczesności, progresu, oznacza to, że znajdziemy się w skansenie kulturowo-cywilizacyjnym, poza głównym nurtem rozwoju Europy.

• I to wyznacza drugą ważną cechę dzisiejszego polskiego progresywizmu: jego zwolennik walczy o obecność w Polsce idei, rozwiązań, pragmatyki działania państwa właściwych dla kręgu nowoczesnych państw europejskich. To nasza racja stanu. To także racja osobista – bo albo będziemy mieli możliwość prowadzenia wolnego życia w racjonalnym społeczeństwie \ państwie albo skażemy się na życie pod przymusem, w oparciu o katolicko-narodowe mitologie. Stawka gry jest zatem ogromna – toczy się o sprawy naprawdę podstawowe!

W tym sensie, progresywista kieruje się przekonaniem, że najpierw trzeba obronić obecną formę nowoczesności w Polsce, mimo, że ona sama wymaga także gruntownych zmian i dalszego rozwoju (reset cywilizacji, przejście do nowej fazy nowoczesności) – dokonać tego trzeba będzie jednak w kolejnych kroku, t.j. po odparciu kontrrewolucji konserwosów.

III. Progresywizm w dzisiejszej Polsce – tabela

• Wychodząc o przedstawionej powyżej obietnicy nowoczesności – przedstawiam istotę mentagramu progresywnego – właściwego dla dzisiaj żyjącego zwolennika (rodzącej się) nowej wersji nowoczesności, nazywam go progosem ( progos ) [kliknij tytuł tabeli]:

◘ Główną zasadą istnienia świata są: ruch, zmienność, ścieranie się przeciwieństw, ewolucja. Świat jest z natury dynamiczny, jest więc niezdeterminowany. Powstają wciąż nowe jakości rzeczy; drobne zmiany ilościowe tworzą, stopniowo, duże zmiany jakościowe.

◘ Wszystkie zmiany określające charakter świata odbywają się immanentnie („w świecie”). Innymi słowy, nic nie wiemy o wydarzeniach „spoza tego świata” (bóg, absolut itp.).

◘ Progres – świat jest niezdeterminowany, dominują systemy dynamiczne i otwarte – dlatego możliwy postęp, w sensie udoskonalania zarówno samych ludzi, społeczeństwa, jak i warunków ich życia – nigdy nie będzie miał końca. Ludzie (społeczeństwo) zawsze będą musieli dostosowywać świat ludzkiego życia (cywilizacja, kultura) do warunków, jakie będą powstawać.

Progresywizm stawia na możliwość takiej adaptacji świata życia człowieka do ewoluującej rzeczywistości, która coraz lepiej pozwala uaktywniać potencjał każdego człowieka. W dzisiejszych czasach oznacza to dążenie do takiego kształtowania całego środowiska życiowego (praca, mieszkanie, rozrywka, osada itp.) które staje się coraz bardziej przyjazne dla holistycznie pojmowanych ludzkich potrzeb, w ramach społeczeństwa opartego na współpracy wszystkich ludzi, tworząc zarazem harmonię między przyrodą a światem ludzkim.

◘ Perspektywa wiodąca: bycie w tu-i-teraz, planowanie dla przyszłości

◘ Sieciowość – współczesna nauka udowadnia, że świat organizuje się w sieci relacji, w systemy. Każdy element jest węzłem właściwej mu sieci. Oznacza to, że nie można dążyć do bezwzględnej dominacji człowieka nad jego otoczeniem, jednych grup nad innymi grupami, jednych ludzi – nad innymi ludźmi. Zamiast tego dążymy do ustanawiania dynamicznej równowagi między wszystkimi elementami danej struktury (będącymi węzłami pewnej sieci).

◘ Z sieciowego pojmowania świata wynika konieczność eliminacji zastałych, centralistycznych, hierarchicznych, biurokratycznych struktur i rozwiązań. Dzisiaj dążymy do zastępowania ich poziomymi relacjami, zdecentralizowaną organizacją oraz bezpośrednią (wspomaganą Internetem), swobodną współpracą między ludźmi i grupami ludzi.

◘ Z powyższych reguł wynika kolejna kluczowa reguła progresywna – dążymy do możliwie jak najbardziej sprawiedliwej dystrybucji kluczowych zasobów społeczeństwa (energia, kapitał, wiedza). W tym sensie, każdy członek sieci społecznej musi mieć równe szanse dostępu do wysokiej klasy kapitałów społeczeństwa (np. kapitały: kulturowy, społeczny, finansowy, dostęp do edukacji, informacji, itp.).

◘ Kluczowe wartości: wolność (od opresji władzy, ideologii, ale też: prawo odnalezienie własnej wersji szczęścia oraz wyrażenia własnej natury), równość (szans, dostępu do zasobów społeczeństwa, uczestnictwa w sieciach społecznych), wiedza (nauka, rozum), kreatywność, otwartość (na możliwości).

◘ Wartości i normy organizujące społeczeństwo mogą i powinny się zmieniać (są konwencjami wynikłymi z umów społecznych) – dostosowując się do świadomych decyzji ludzi, organizacji społeczeństwa, osiągnięć nauki i techniki. Wszystko w ludzkim świecie musi być wynikiem nieustannej dyskusji konkretnych ludzi z konkretnymi ludźmi i decyzji opartych na poszukiwaniu porozumienia między jak największą ilością (racjonalnych) propozycji.

◘ Człowiek jest wolny, kreatywny, zdolny do racjonalności.

◘ Podkreślić trzeba, że każdy z nas ma wielką ukrytą moc (potencjał), ale od tysiącleci jesteśmy programowani na bezsilność i zależność od zewnętrznych sił. Progresywizm mocno podkreśla konieczność wyzwolenia człowieka od tych zniewalających sił i ukształtowania społeczeństwa opartego na swobodnej realizacji potencjału każdego człowieka w pokojowej współpracy wewnątrz społeczeństwa. (zob. artykuł: Wielki nieobecny – nas potencjał)

◘ Istotą społeczeństwa jest dążenie do tworzenia mechanizmów zabezpieczających każdemu człowiekowi fundamenty godnego życia oraz możliwości rozwoju jego potencjału. W tym celu powinno ono wykorzystywać, ciągle się pojawiające, osiągnięcia nauki, techniki, kultury, organizacji – wszelkie innowacje i osiągnięcia ludzkości oraz naukę płynącą z naśladowania przyrody (biomimetyka).

◘ Dzisiejsze (nowe) przekonanie progresywne mówi, iż musimy redukować wewnątrz społeczeństwa przykłady bezwzględnej konkurencji. Trzeba szukać równowagi między potrzebami jednostek ludzkich a kolektywnymi potrzebami dobra wspólnego. W tym sensie – progresywizm zawsze jest przeciw: despotyzmowi politycznemu, nacjonalizmowi, niesprawiedliwości ekonomicznej oraz wszelkim innym nierównowagom wewnątrz sieci społecznych.

◘ Nowy paradygmat mówi, że współpraca między ludźmi i grupami jest znacznie bardziej efektywna, niż konkurencja, tym bardziej w epoce nadmiaru wszelkich dóbr. W tym sensie trzeba dążyć do modelu organizacji opartego na synchronizacji różnic, wyzwalania synergii między członkami społeczeństwa, przy zachowaniu dynamicznej równowagi całego systemu, w myśl zasady dobra wspólnego dla wszystkich stron (win /win model).

◘ Oznacza to jednak także konieczność zachowania wewnątrz społeczeństwa daleko posuniętej tolerancji i wielokulturowości. Innymi słowy, żadna obyczajowość, religia, światopogląd konkretnej grupy etnicznej, czy religii nie mogą być w sposób systemowy uprzywilejowane – musi być zapewniona pełna równość między wyborami wszystkich członków społeczeństwa (o ile nie dążą do jego zniszczenia). Zamiast asymilacji mniejszości do dominującej akurat większości – powinno się dążyć do dynamicznej równowagi między wszystkimi grupami, wewnątrz mozaikowej sieci społecznej.

◘ Podkreślić trzeba, że także model organizacji społeczeństwa musi się zmieniać, podążając za zmianami w stylu życia, rozwojem ludzkich potencjałów, oczekiwaniami co do jakości życia (dobroces), rozwoju nauki, techniki itp. Jak wszystko w świecie, ludzkie prawa i normy są konwencjami wynikłymi z historycznych uwarunkowań. Niemniej istnieją normy, które cywilizowane społeczeństwo przyjmuje jako względnie absolutne, np. „nie zabijaj”, ludzie są sobie równi” i inne np. z katalogu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

◘ Zob. więcej o mocno progresywnym projekcie Partii politycznej nowej generacji.

◘ Obecnie, po okresie wielu dziesięcioleci intensywnego rozwoju gospodarczego, gdy zaistniała głęboka nierównowaga wewnątrz społeczeństw w zakresie podziału dochodów i dostępu do kapitału – progresywista opowiada się za poszukiwaniem nowych rozwiązań gospodarczych (trzeba je dopiero stworzyć – nowa ekonomia).

◘ Reguły kierunkowe w podejściu progresywnym to – poszukiwanie trzeciej drogi między wolną grą rynkową a interwencjonizmem państwowym, a także  efektywnością systemu gospodarczego (podejście pracodawców), a wymogami sprawiedliwości systemu (podejście pracowników). Rolą państwa jest w każdym przypadku tworzenie ram dla wolnej działalności gospodarczej przy zachowaniu zasady prymatu człowieka nad kapitałem, równości warunków konkurencyjnych, zagwarantowania minimum dochodów dla każdego, oraz szukania takich rozwiązań, które nie szkodzą środowisku naturalnemu. Jednocześnie państwo nie może prowadzić działalności gospodarczej, subsydiować prywatnych firm publicznymi pieniędzmi, ani narzucać regulacji ponad niezbędne minimum.

◘ Gospodarka w jeszcze większym stopniu musi wykorzystywać osiągnięcia nauki (klastry współpracy nauka-biznes), nową wiedzę o organizacji przedsiębiorstw, potrzebach ludzi w kontekście pracy, inteligentnych, zielonych technologiach (przemysł trzeciej i czwartej fazy); a także wiedzę i technologie związane z energetyką odnawialną (przejście do epoki post-węglowej). Kierunkową ideą jest tutaj – zrównoważone społeczeństwo wiedzy.

◘ Kluczowym elementem postawy każdego człowieka powinny być: krytycyzm i proaktywizm. Człowiek powinien być krytyczny wobec wszelkich „odwiecznych tradycji”, „świętych wartości”, obyczajów i innych stereotypów przekazywanych przez poprzednie pokolenia. Nikt nie powinien biernie czekać na wskazania co do „jednego słusznego” stylu życia od żadnych centrali, autorytetów, ale musi być w stanie samodzielnie określić swoją drogę życiową dzięki własnemu aktywnemu wysiłkowi. Przygotowanie każdego człowieka do tego zadnia – powinno być głównym celem edukacji wszystkich poziomów.

◘ Kolejnym wyznacznikiem postawy progresywnej jest przekonanie, że – nie istnieją żadne sztywne reguły, czy zasady w organizowaniu ludzkich spraw (jak twierdzą nurty ideologiczne: zarówno prawicowe, jak i lewicowe). Progresywista sądzi, że w każdym konkretnym przypadku trzeba rozwiązywać problemy konkretnie; lokalnie, na miarę kontekstu (sieci uwarunkowań) – a nie abstrakcyjnie („ideologicznie”). Dlatego preferuje zawsze podejście „ z dołu do góry”, od lokalnego – do globalnego.

◘ Progresywista szuka rozwiązań dla problemów, które rozważa bez obciążeń przeszłości (interpretacje historii, przesądy religijne, mitologie narodowe itp.). w perspektywie przyszłości (najnowsze osiągnięcia ludzkości). Zawsze przy tym wychodząc z założenia, iż wszystko da się ulepszyć, szczególnie jak myśli się systemowo, a zarazem kreatywnie, oraz gdy włącza się do współpracy wszystkich zainteresowanych danym zagadnieniem z danej sfery.

◘ Doraźnie, progresywista w Polsce musi dążyć do oczyszczenia przestrzeni społecznej z przejawów mentalności konserwatywnej, patriarchalnej, braku tolerancji, fanatyzmu, religii jako narzędzia polityki, itp. Musi współpracować ze wszystkimi, którzy zmierzają do eliminacji obciążających nas, skrajnie anachronicznych organizacji (maszyn społecznych), które swoją ideologią i działaniami blokują potencjał rozwoju ludzi i społeczeństwa jako całości.

• Reasumując, progresywizm w dzisiejszej Polsce oznacza światopogląd oraz postawę życiową będące kontynuacją wielkiej tradycji oświeceniowej i nowoczesnej. Szczególnie chodzi o dążenie do wprowadzania rozwiązań: poszerzających dojrzałość ludzi i społeczeństw (wolność, samostanowienie, emancypacja z okowów przesądów, niewoli wszelkich typów), likwidujących szkodliwość otoczenia oraz alienację (a także: strach, ból, cierpienie) ludzi. Ale – co najważniejsze – opartych na nowej systemowej (sieciowej) racjonalności. W tym sensie – kreowanie i wdrażanie rozwiązań, które są wyrazem postępu (na etapie rozwoju, na którym akurat się znajdujemy).

• Przy czym dzisiaj postęp powinien być mierzony realizacją potencjału jak największej ilości ludzi, a także ich możliwie najpełniejszym dobro-stanem (jakość życia, dobrostencja).

• Głównymi metodami wprowadzania dzisiaj owego postępu mają być – rezygnacja z rozwiązań, które już „nie działają” (przekonania, idee, styl życia, obyczaje), ograniczanie barier rozwojowych (zniewalające ideologie, destrukcyjne formy działania państwa, biurokracji, wielkich korporacji, itp.) a także zapewnienie dystrybucji zasobów społeczeństwa możliwie jak najbardziej sprawiedliwie tak, aby każdy otrzymywał równe szanse dostępu do wysokiej klasy edukacji, pracy, kultury, informacji, wsparcia społecznego, itp.

• Progos powinien – ogólnie – przy rozwiązywaniu wszelkich problemów dążyć do umożliwienia ludziom bezpośredniej, swobodnej współpracy oraz stosować pragmatyczne podejście, w oparciu o lokalne uwarunkowania.

• Polski progos musi, ponadto, być świadomy, że – mimo że upłynęło już ponad 200 lat od czasów Oświecenia – w Polsce nadal nie zwalczyliśmy sił regresywnych. Ba, siły te ostatnio bardzo zyskały na sile. Musimy nadal z nimi walczyć, szerząc przesłanie nadziei na lepsze życie i rozwój ludzkości.

• Trzeba podkreślić, że obecnych polskich warunkach, musimy dążyć do ostatecznego pokonania konserwatywnego układu oraz wcielenie rozwiązań nowoczesności właściwych dla zaawansowanych krajów europejskich. A jak to się uda – pracować nad ulepszeniem idei nowoczesności, tak, aby wyrażała potrzeby i aspiracje możliwie wielu zwykłych ludzi (a nie elit biznesowych, korporacji i biurokracji).

 IV. Jest nadzieja…

• Warto zauważyć, że PiS wywołując spór dotyczący przed-nowoczesnego czy też nowoczesnego (progresywnego) modelu cywilizacyjnego w naszym kraju – dał nam okazję na dokończenie procesów, których nie dokończyliśmy; odrobienia lekcji – nie odrobionych. Mam na myśli dokończenie transformacji Polski w kraj w pełni nowoczesny (i to w kategoriach jej odnowionej fazy).

• A do tego ich siermiężność, błędy, które popełniają – dają nam okazję, aby definitywnie pokazać do jakiego upadku człowieka, społeczeństwa i państwa prowadzi wszelki konserwatyzm. A przecież on trzyma nasz kraj w żelaznym uścisku od wieków! Mamy zatem szansę – jak się dobrze zorganizujemy i rozegramy naszą wersję gry o fundamenty – udowodnić wszystkim, że progresywna Polska jest znacznie bardziej atrakcyjna, niż konserwatywny skansen PiS-u! I w ten sposób raz na zawsze – wyeliminować konserwatyzm z głównego nurtu. A to będzie oznaczało wyeliminowanie odwiecznej przeszkody w rozwoju naszego społeczeństwa i kraju, w czynieniu życia ciągle lepszym, mądrzejszym, bardziej szczęśliwym. Stawka gry jest zatem gigantyczna! W tym sensie, promujmy pojęcie „progresywny” jako radykalne przeciwieństwo pojęcia „konserwatywny” oraz przekonanie o potrzebie fundamentalnych zmian kulturowo-społecznych w naszym kraju.

• Szerzej koncepcję ruchu progresywnego zarysowałem w artykule: Ruch progresywny „dla opornych

• Na koniec chciałbym jeszcze zaznaczyć, że nieporozumieniem jest używanie określenia „progresywny” jako zastępnika dla określenia: „lewicowy”. Jak opisałem to powyżej, określenie „progresywny” wiąże się z czynnikami światopoglądowymi, a w tych ramach: ze strategicznymi, długofalowymi poglądami na społeczeństwo, politykę, gospodarkę. A tymczasem „lewicowość” oznacza dzisiaj już tylko doraźny (taktyka) program polityczny, czy gospodarczy. „Progresywny” jest zatem znacznie szerszym pojęciem, niż „lewicowy”.

• Naturalnie, nie można także nie brać pod uwagę, iż w obecnych polskich realiach, pojęcie „lewicowy” jest zbyt bardzo obciążone konotacjami odnoszącymi się do tragicznej historii PRL-u.

• Zapraszam do dyskusji – pod artykułem. Kluczowa kwestia: na czym powinna opierać się odnowiona nowoczesność oraz światopogląd (mentagram) dzisiejszego progosa (progresywisty)?

Podziel się opinią:

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *