Nowe artykuły:
Powrót dzikich rzek
Photo Credit To California State Coastal Conservancy

Powrót dzikich rzek

Rzeki zajmują wyjątkowe miejsce w historii cywilizacji. Zapewniały wszystko, co potrzebne do pomyślnego rozwoju osady: wodę, ryby, szlaki transportowe, możliwość wytwarzania energii, żyzne tereny nadbrzeżne. Jednak ceną było ryzyko gwałtownych powodzi i podtopień, wynikające z nieprzewidywalnej natury żywiołu. Dlatego od stuleci ludzie próbowali ujarzmić rzeki budując kanały, osuszając tereny podmokłe, prostując rzeczne koryta. Rewolucja przemysłowa dostarczyła nowych środków i możliwości – zapoczątkowała erę betonu, tam i zbiorników zaporowych przekształcając dużą część dzikiej sieci rzecznej w szlaki wodne. Solidne wały przeciwpowodziowe i budowle techniczne dawały poczucie bezpieczeństwa, powodując, że dawne tereny zalewowe zostały intensywnie zabudowane. Jednak im bardziej ujarzmiano rzeki, tym bardziej oczywiste stawało się, że wraz z walorami krajobrazowymi i przyrodniczymi  naturalnych dolin tracone jest także to, co miała zapewnić infrastruktura techniczna – bezpieczeństwo.


S zczyt działań regulacyjnych przypadł na XIX i XX wiek1. Rzeki były betonowane, kanalizowane, część – jak chociażby około 20 dopływów Tamizy2 – zniknęła pogrzebana pod miejskimi ulicami. Wzrost ilości samochodów od lat 50 XX wieku spowodował, że nad brzegami budowane były trasy szybkiego ruchu np.: przy rzece Manzanares w Madrycie, Sekwanie w Paryżu czy Wiśle w Warszawie3. I choć w Warszawie, jeszcze w latach 50, woda w Wiśle była powyżej kolektora ściekowego na tyle czysta, że łowiono w niej łososie, a piaszczyste plaże przyciągały tysiące mieszkańców miasta, to podobnie jak w innych dużych miastach, także w polskiej stolicy tradycyjne aktywności nadrzeczne – kąpiel czy żegluga – stopniowo zanikały4. Woda była coraz bardziej zanieczyszczona, dostęp do niej coraz trudniejszy, miasta odwracały się od rzek, dzięki którym powstały i wzrastały.

Jednak utrata wartości rekreacyjnych to nie wszystko. Prowadzone przez dziesiątki lat badania pokazały, że regulacja rzek m.in. obniża zwierciadło wód gruntowych, zwiększa częstotliwość powodzi, powoduje utratę siedlisk i korytarzy ekologicznych5. Wszystko to wpływa negatywnie na środowisko naturalne, ale także na gospodarkę człowieka np.: poprzez obniżenie połowów ryb, podwyższenie kosztów uzdatniania wody – gdy zabraknie naturalnych mechanizmów oczyszczających – czy zwiększenie strat popowodziowych.

 

Regulacja rzek nie zapobiega powodziom

W Europie, gdzie według raportu EEA z 2012 roku 40% wód powierzchniowych jest silnie zanieczyszczonych i/lub mocno przekształconych hydromorfologicznie6, przykładami potwierdzającymi te obserwacje są rzeki Ren i Dunaj. Regulacja Renu odpowiedzialna jest za znaczący wzrost ryzyka powodziowego między II wojną światową, a latami ‘70. Spowodowane to było głównie utratą zdolności retencyjnych w górnym biegu rzeki, skutkującą m.in. szybszym budowaniem fali powodziowej, a także zniknięciem 60% obszarów zalewowych. Z tego powodu wielka powódź („stulecia”), której pojawienie się szacowano na początku XX wieku jako raz na 100 lat, miała miejsce w tym czasie aż 6 razy. Groble, kanały i tamy na Dunaju zmieniły stosunki wodne, co pociągnęło za sobą utratę milionów hektarów ziemi uprawnej, a także przyczyniły się do katastrofalnych powodzi w 1999 na Węgrzech i w 2000 roku na Rumunii7. W Polsce podobne niekorzystne zjawiska wystąpiły po uregulowaniu górnego biegu Wisły oraz po przeprowadzeniu w XIX wieku prac na Odrze, które skróciły jej bieg o około 30%8.

Niska skuteczność zabiegów hydrotechnicznych w zapobieganiu powodziom, a także inne negatywne skutki regulacji i grodzenia rzek, zapoczątkowały w latach ‘80 w krajach rozwiniętych, szczególnie w zachodniej i północnej Europie, trend „renaturalizacji”. Wpisuje się on w nowy kierunek zarządzania zasobami przyrodniczymi, ujęty zresztą w traktacie Unii Europejskiej, który zobowiązuje państwa członkowskie do „zachowania, ochrony i poprawy jakości środowiska9. Działania te, oprócz walorów czysto ekologicznych, mają także określone skutki ekonomiczne oraz wpływ na zdrowie i samopoczucie ludzi.

 

Rzeki znowu naturalne

Jednym z kroków jest ograniczenie lub zaprzestanie budowy hydroelektrowni i kanałów żeglownych ze względu na ich nieekonomiczność oraz anachroniczność. Już zresztą w XIX wieku w Anglii, mimo świetnie rozbudowanego systemu kanałów, transport kolejowy zdominował transport rzeczny10. Obecnie w Europie obserwuje się stałą tendencję spadkową jego udziału w przewozach towarowych np.: w Niemczech z około 15% w 1995 roku do około 9% w 201511. Na całym świecie zmalało tempo oddawania do użytku nowych zapór: z około 1000  rocznie w latach ‘50, do 260 na początku lat ‘9012. Jest to spowodowane nie tylko względami ekologicznymi – rośnie także opór lokalnych społeczności, którym grożą przymusowe wysiedlenia z zalewanych przez zbiorniki oporowe terenów. Niekiedy w konfliktach na tym tle, szczególnie w Ameryce Łacińskiej, zabijani są liderzy protestów, co stawia te inwestycje w wątpliwym etycznie świetle13. Symbolicznym znakiem odwrotu od grodzenia rzek jest wygrana miejscowych działaczy, dzięki którym zrezygnowano w 2016 roku z budowy hydroelektrowni na ostatniej wolno płynącej rzece Chin – Nujiang14. Co więcej, rośnie ilość wyburzeń tam – w samym USA w latach 1990-2015 około 900 zostało usunięte, prace takie są przeprowadzane także we Francji, Kanadzie czy Japonii (tama Arase), a tam gdzie nie jest to możliwe buduje się w „drabiny” lub przejścia dla ryb15.

Bardziej zaawansowane zabiegi polegają na odtwarzaniu „naturalnego” charakteru rzeki wraz z terenami przyległymi (torfowiskami, obszarami zalewowymi itp.): usuwane są umocnienia brzegów, przywracane meandry itp. Prace takie na ogół spotykają się z aprobatą lokalnej społeczności – poprawie ulega wygląd rzeki, a wartość nieruchomości znajdujących się nad nią wzrasta o 6-8% 16– rekord 30-50% padł w Seulu w stosunku do działek położonych nad zrewaloryzowanym strumieniem Cheonggyecheon17. Zwiększenie bioróżnorodności i polepszenie jakości wody jest także okazją dla mieszkańców do zarabiania na turystyce (w tym wyspecjalizowanej np.: obserwacji ptaków), wędkarstwie i rybołówstwie, rekreacji (kajaki, łodzie). „Usługi na rzecz rekreacji i turystyki są [zresztą] aktualnie branżą o największym przyroście miejsc pracy nieporównywalnym pod względem dynamiki rozwoju z niszowymi branżami takimi jak np. śródlądowa żegluga towarowa18, co warto uwzględniać przy długoterminowych planach. Projekty renaturalizacyjne mogą stać się także elementem angażowania i scalania społeczności lokalnych – np.: w Japonii prace nad odtworzeniem brzegu jeziora Kasumigaura zostały zainicjowane przez niewielką miejscową organizację Asaza Project19.

Z renaturyzacji zysk czerpią także samorządy lokalne i rząd20.  A to dlatego, że:

  • zamieszkane tereny są lepiej chronione przed powodziami,
  • zwiększa się retencja wody,
  • maleją koszty oczyszczania wody,
  • maleją koszty utrzymania budowli hydrotechnicznych,
  • zmniejsza się zanieczyszczenie azotanami (ułatwia to chociażby spełnienie wymagań unijnej dyrektywy azotowej),
  • poprawienie bilansu emisji CO2 (np.: torfowiska są w długiej perspektywie czasowej „pochłaniaczami” dwutlenku węgla).

 

Mając na względzie wszystkie te korzyści pojawiły się zmiany legislacyjne pozwalające przeprowadzić udaną renaturyzację np.: prawo wodne Badenii-Wittenbergii z 1999 r. ustanawia „wolne” pasy wzdłuż rzeki o szerokości co najmniej 10 m21. Kluczowe jest także właściwe projektowanie przestrzenne, by chronić i odtwarzać obszary zalewowe oraz podmokłe, zakazać zabudowywania tych terenów (co zapobiega niszczeniu infrastruktury) i w minimalnym stopniu zakłócać  naturalny bieg rzeki. Pojawiają się także programy pozwalające łączyć rekonstrukcję naturalnych siedlisk, cele ochronne i poprawę sytuacji ekonomicznej mieszkańców. Jednym z nich są testowane od kilkudziesięciu lat w Chinach „płatności za usługi ekosystemowe” (PES). Przykładem jest odtwarzanie torfowisk Ruoergai (Zoige)  na Wyżynie Tybetańskiej w zlewni Żółtej Rzeki, gdzie mieszkańcy mają wypłacaną rekompensatę za ograniczenie pogłowia zwierząt, w zamian otrzymują wysokiej jakości pastwiska, zachowane zostają cenne, z punktu widzenia przyrodniczego, tereny, zmniejszona ilość zanieczyszczeń dostających się do wód itp22. Lokalny rząd na te działania przeznacza około 0,3% rocznego budżetu. Pozytywnie oceniono także Program Ochrony Zboczy, gdzie rolnicy rezygnowali z uprawy zbóż na rzecz owoców i orzechów. Drzewa ograniczają erozję na stokach, a sady przynoszą wyższe zyski23.

 

Kosztowne odtwarzanie naturalnych siedlisk

W Europie przez ostatnie kilka dekad wdrożono kilka tysięcy projektów renaturalizacji rzek i terenów podmokłych. Wynika to zarówno z wymogów prawa (dyrektywy: wodna24, azotowa25, siedliskowa26, ptasia27, powodziowa28), jak i z rachunku ekonomicznego. Przedsięwzięcia ochrony przeciwpowodziowej oparte nie o środki techniczne, ale o analizę zależności ekologicznych i hydromorfologicznych pomiędzy rzekami, obszarami zalewowymi i dopływami, pozwalają tworzyć rozwiązania bardziej naturalne, bardziej odporne na upływ czasu i zmiany reżimów wodnych, tańsze w budowie i utrzymaniu. W Anglii do października 2013 prace trwały na 1 500 km rzek, w Szkocji do 2012 na 3000 km, w Danii wydano w sumie 38 mln euro na przywrócenie meandrów rzeki Skjern i odtworzenie 2200 ha terenów podmokłych, co pomogło m.in. zapobiegać eutrofizacji fjordu Ringkøbing oraz stworzyć jedno z 10 najważniejszych siedlisk ptaków w tym państwie29. W Wiedniu prowadzone są i zaplanowane prace polegające na przywróceniu koryt rzecznych, półnaturalnych brzegów, meandrów i poprawie oczyszczania ścieków30. Także w Polsce, przy wsparciu finansowym z programów unijnych realizowane są kosztem kilku-kilkunastu milionów złotych projekty renaturalizacyjne np. na Białej Tarnowskiej i Rabie. Paradoksalnie jednak, zamiast chronić pozostałe naturalne cieki, po hasłem „ochrony przeciwpowodziowej” rezerwowane są w Polsce miliardy złotych na prace hydrotechniczne. Według Romana Żurka z Instytutu Ochrony Przyrody PAN, np.: przygotowanie terenów zalewowych między Oświęcimiem a Skawiną pozwoliłoby obniżyć  wysokość fali powodziowej bez niszczenia rzeki Skawy, do tego kosztem 100 razy niższym niż budowa zbiornika w Świnnej Porębie za 2,3 mld zł.  Przeprowadzona przez Towarzystwo na Rzecz Ziemi (TnRZ) analiza wybranych prac melioracyjnych w kraju pokazała, że wiele z nich jest de facto „próbą wyłudzenia środków publicznych”. Okazuje się bowiem, że zakładane cele można osiągać o wiele niższym kosztem, do tego bez zniszczeń środowiskowych31.

W sytuacji, gdy coraz ważniejsze staje się zapewnienie czystego, bezpiecznego środowiska do życia dla ludzi, „dzikie” rzeki stają się naszymi sprzymierzeńcami. Próby zapanowania nad nimi przy pomocy betonu okazały się nieskuteczne, ograniczyły za to, lub całkiem zlikwidowały darmowe usługi zapewniane przez ekosystemy wodne. Niszczenie naturalnej sieci rzecznej wiąże się z konkretnymi stratami: w rolnictwie (bardziej dotkliwe susze i powodzie), turystyce czy rybołówstwie  Ludzie nie chcą mieszkać nad betonowymi kanałami, praktycznie martwymi pod względem ekologicznym, w miastach, które tracą tożsamość oraz walory estetyczne i rekreacyjne32 . Zauważył to nawet chiński rząd, uważany powszechnie za niedbający o środowisko, a który postanowił zrobić zwrot w swojej polityce od rabunkowej eksploatacji ku „ekocywilizacji”33 Prezydent XI Jinping na szczycie G20 w 2016 roku wskazał nowy cel działań państwa: „Stworzymy piękne Chiny, z błękitnym niebem, zieloną roślinnością i czystymi rzekami”34. Oczywiste jest bowiem, że dobrostan człowieka zależy w bardzo dużej mierze od jakości środowiska przyrodniczego.

Źródła

1 http://www.zinke.at/Japansymp.htm

http://ecologic.eu/sites/files/publication/2016/916-09-2016-rivers_and_lakes.pdf

2 http://www.telegraph.co.uk/travel/destinations/europe/united-kingdom/england/london/articles/Londons-lost-rivers-the-hidden-history-of-the-citys-buried-waterways/

https://en.wikipedia.org/wiki/Subterranean_rivers_of_London

3 http://ecologic.eu/sites/files/publication/2016/916-09-2016-rivers_and_lakes.pdf

4 http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/projekty/SKUTKI_2007_16sth.pdf

5 agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro…35c8…/Lajczak-Nida.pdf
http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/publ/psopp/ios_1.htm

https://malerzeki.wordpress.com/2015/01/19/regulacje-rzek-to-nie-ochrona-przeciwpowodziowa/#more-32

http://www.infraeco.pl/pl/art/a_14965.htm

http://m.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20161020/po-co-rzad-chce-rozwijac-zegluge-rzeczna-rozmowa

http://www.nature.com/news/2001/010928/full/news011004-1.html

6 http://www.freshwaterplatform.eu/files/fact_sheets/MARS_fact_sheet04_mutiple_stress.pdf

7 http://www.zinke.at/Japansymp.htm

8 http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/824

9 http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:12012E/TXT

10 http://www.ekologia.pl/srodowisko/ochrona-srodowiska/ekologiczny-transport-rzeczny-w-polsce,432.html

http://www.zinke.at/Japansymp.htm

11 https://www.dbresearch.com/PROD/DBR_INTERNET_EN-PROD/PROD0000000000377163/Logistics_in_Germany%3A_Only_modest_growth_in_the_ne.PDF

12 https://www.internationalrivers.org/questions-and-answers-about-large-dams

13 https://news.mongabay.com/2016/08/in-latin-america-environmentalists-are-an-endangered-species/

http://fpif.org/indigenous-peoples-megadams-worse-colonization/

14 https://www.theguardian.com/world/2016/dec/02/joy-as-china-shelves-plans-to-dam-angry-river

15 http://damremoval.eu/dam-removal-map-europe/

http://www.fao.org/docrep/004/Y2785E/y2785e03.htm

16 https://www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/297315/LIT8146_7024a9.pdf

17 http://2014-2015.nclurbandesign.org/uncategorised/cheonggyecheon-river-restoration-project-restoration-environmental-social-economic-seoul/

https://landscapeperformance.org/case-study-briefs/cheonggyecheon-stream-restoration

18 http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/projekty/SKUTKI_2007_16sth.pdf

19  https://academic.oup.com/bioscience/article/56/5/419/234712/River-and-Wetland-Restoration-Lessons-from-Japan

https://www.rewildingeurope.com/news/webinar-european-rewilding-network-about-community-based-restoration-of-rivers/

20 http://ecologic.eu/sites/files/publication/2014/inventory-of-restoration-costs-and-benefits.pdf

21 http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/824

22 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3280995/

23 http://www.undp.org/content/sdfinance/en/home/solutions/payments-for-ecosystem-services.html

24 http://link.springer.com/article/10.1007/s10750-016-2652-7

25 http://ecologic.eu/sites/files/publication/2016/916-09-2016-rivers_and_lakes.pdf

http://www.wwf.pl/co_robimy/morza_oceany_glowna/czysty_baltyk/konkurs_rolnik/

26 http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:31992L0043

27 http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32009L0147

28 http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1489068560386&uri=CELEX:32007L0060

https://ec.europa.eu/environment/efe/themes/water-marine-and-coast/improving-european-waters-steady-progress-too-slow_en

29 http://www.cieem.net/data/files/Resource_Library/Conferences/2013_Autumn_Rivers/08_Martin_Janesweb.pdf

http://www.ornisfennica.org/pdf/latest/414Bregnballe.pdf

http://www.ebasouth.org/sites/default/files/case_study_full/EbA%20South%20Case%20Study%205_0.pdf

https://restorerivers.eu/wiki/index.php?title=Main_Page

30 http://ecologic.eu/sites/files/publication/2016/916-09-2016-rivers_and_lakes.pdf

31 http://dzikiezycie.pl/archiwum/2011/listopad-2011/powodziowa-renaturalizacja-rzek

http://lovekrakow.pl/aktualnosci/monachium-rozebralo-swoje-bulwary-rozmowa_15421.html

http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/projekty/SKUTKI_2007_16sth.pdf

32 http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0169204607002770

33 http://reliefweb.int/report/china/green-gold-strategy-and-actions-china-s-ecological-civilization

34 https://www.theguardian.com/world/2016/sep/03/china-ratifies-paris-climate-change-agreement

Comments

comments

Post source : California State Coastal Conservancy

About The Author

http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/604b50dc253ea379a7937e45fe5eac2b.jpg

Anna Sierpińska: Z wykształcenia architekt krajobrazu, z zawodu grafik DTP. Interesuję się rozwojem alternatywnych systemów społecznych, egalitaryzmem i jego przejawami w różnych doktrynach, ochroną środowiska (głównie zasobów wodnych), prawami ludzi i zwierząt. W wolnym czasie wspieram inicjatywy, które walczą o lepszy, bezpieczniejszy świat dla wszystkich.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *