Nowe artykuły:
Nadal jesteśmy przed-nowocześni

Nadal jesteśmy przed-nowocześni

Często się słyszy obecnie, że “wracamy do średniowiecza”… I to prawda. Dlaczego? Bo istotą przed-nowoczesnego modelu społeczno – kulturowego jest totalitarna homogeniczność. Wódz \ król \ panujący narzuca całej społeczności swoje własne przekonania, swoją interpretację świata, zupełnie nie licząc się ze zdaniem \ oczekiwaniami pozostałych członków społeczeństwa. Po prostu wykorzystując brutalną siłę. Nowoczesne państwo oznacza zerwanie z tym modelem i przejście do modelu (bardziej lub mniej) konsensualnego. Opiera się on na dążeniu do rozwiązań, dzięki którym różni ludzie mogą dokonywać indywidualnych wyborów, w ramach pewnego spektrum możliwości (szczególnie w zakresie ich przekonań światopoglądowych).

To, co teraz robi PIS (z przybudówkami) w zakresie ustawy antyaborcyjnej pokazuje, że oni nawet nie mogą być nazwani konserwatystami (w zachodnim sensie), bo ci akceptują nowoczesny model społeczny (w sensie, o którym tu mówię). Oni są FANATYCZNYMI REGRESYWISTAMI, którzy próbują cofnąć (i tak wątłe u nas) zdobycze nowoczesności. Realnie instaurując u nas ponownie model totalitarnej jednorodności społeczno – światopoglądowej. W perspektywie panującego obecnie (200 lat po Oświeceniu) światowego wzorca rozwojowego jest to niewątpliwie kuriozalne. Nie znam żadnego innego społeczeństwa, które byłoby spychane tak głęboko w przeszłość (no, może Iran po obaleniu Szacha).

Mówiąc inaczej. Póki PIS i ich regresywni zwolennicy nie zrozumieją, że prawo tworzone w duchu nowoczesnym musi być na tyle szerokie, aby różnym grupom dawać prawo wyboru, tak aby Ci, którzy uważają, że usunięcie ciąży jest “zabójstwem dziecka” – mogli po prostu nie wykonywać aborcji, natomiast ci, którzy uważają, że to raczej pozbycie się zarodka – mogli rozporządzać swoim ciałem \ życiem.. Póki nie dojdziemy do kompromisu opartego na wolności wyboru drogi realizacji swojego życia (nawet, gdy poszczególne wybory przerażają opozycyjne grupy) w ramach precyzyjnie, ale szeroko zdefiniowanego prawa, które przedstawiciele państwa (niezależnie od ich osobistych przekonań) będę szanować – póty będziemy społeczeństwem i państwem przed-nowoczesnym, co w obecnych realiach europejskich oznacza także: barbarzyńskim!

Podziel się opinią:

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *