Nowe artykuły:
Najważniejsze dzisiaj: zerwanie z naszymi mitami!

Najważniejsze dzisiaj: zerwanie z naszymi mitami!

Jak chcecie coś zrozumieć z tego naszego miksu społeczno – fantazmatycznego – przeczytajcie i przemyślcie artykuł Anne Applebaum (link pod wpisem).

Autorka przedstawia nasze szaleństwa na tle szaleństw Europy XX w i krajów ościennych (głównie Węgier). Z lektury artykułu i oglądu naszej sytuacji wyłaniają się wnioski:
– my, zwolennicy post-oświeceniowej nowoczesności (a raczej ojcowie – założyciele III RP) daliśmy się zwieść liberalnemu uniesieniu po ’89 roku. I wyprodukowaliśmy mit, że wszyscy w PL są zwolennikami liberalnej, zachodniej nowoczesności.
– A tymczasem, w tle przemian transformacyjnych sił nabierała dawna, przed-nowoczesna Polska (która nigdy nie zniknęła!). Ten inny szczep Polaków nigdy nie zrozumiał realiów liberalnej nowoczesności, którą Zachód zaczął wdrażać w 19 w. Nie zrozumiał jej i dlatego wciąż boi się jej. Dlatego ze wszech sił ją odpycha. Zamiast niej, bardziej lub mniej świadomie, odwołuje się do wypaczonej, „nie-liberalnej” wersji pseudo-nowoczesności, rodem z początków XX wieku.
– W tym kontekście autorka przywołuje pomysł niejakiego Lenina, który stworzył funkcjonalny model państwa jedno-partyjnego, które ma monopol na organizację społeczeństwa. U niego ideologią spajającą była przewaga robotników nad burżuazją. Potem model ten przejęła skrajna prawica, tworząc faszyzm. Tu motywem spajającym stał się naród i jego świetlana przyszłość.
– PiSowcy tworzą swoją wersję tego modelu. Uproszczona wersja jedno-partyjności, która nie kontroluje wszystkiego, tylko rdzeń państwa. Kluczem jest nowa elita. Zamiast zachodniej merytokracji i konkurencji – czynnikiem przynależności do nowej elity ma być: lojalność wobec twórców systemu (Kaczora) i wyznawanie ich spisków, które dla Polaków skonstruowali: religii smoleńskiej, zdrady narodu przez dawne elity (przyjęcie „na kolanach” nowoczesnego dyktatu zachodu).
– ITD. (doczytajcie) 

Moje wnioski sa takie:
1. Film „Kler” pokazuje, że jak społeczeństwo \ naród żyjemy w matriksie. Przed oczy postawiono nam przekonanie, że organizujący nas jako naród Kościół katolicki to prawa organizacja, która nie tylko szerzy prawdziwa religię, ale także jest głównym depozytariuszem „polskości” – podczas gdy okazuje się mafijną organizacją osadzoną na WKD (władza – kasa – pedofilia).

Ale to nie koniec – 2. także w aspekcie społecznym żyjemy w matriksie – uwierzyliśmy w mit, że jesteśmy już rozwiniętym, nowoczesnym krajem zachodnim (bo mamy kilka nowych autostrad i lotnisk…). A tymczasem wielką część naszego społeczeństwa stanowią ludzie przed-nowocześni, których III RP w ogóle nie nauczyła rozumienia: czym jest demokracja, na czym polega funkcjonowanie społeczeństwa opartego na konkurencji ludzi utalentowanych, spierających się o lepsze rozwiązania. Którym, w rezultacie, bliżej do pis-owskiej wersji autorytarnego państwa jedno-partyjnego, które żyje z wciskania ludziom kitu (matriks) dotyczącego roli KK, wielkości narodu polskiego i spisków dawnych elit itp.

Dlatego musimy pojąć, że stoimy w dużo trudniejszej sytuacji, niz tylko obalenie PiS-u i zastąpienie ich kimś innym (np. PO). Tak naprawdę stoimy przed problemem wyzwolenia się z naszych iluzji i mitów, głównie odnoszących się do przeszłości, które są tak u nas gęste, że przykryły sobą samą rzeczywistość. Musimy także zdać sobie sprawę, że – jako społeczeństwo – nie żyjemy w realiach XXI; żyjemy w matriksie pop-polo, czyli w świecie ckliwych opowiastek o naszych krzywdach, urazach, splątanych z przeczuciami co do naszej wielkości i wyjątkowości (rozplątanie matriksa pop-polo to samo w sobie wielkie zadanie intelektualne!).

Jak głoszę od dawna: zaawansowana wizja Polski rozwiniętej, nowoczesnej, będąca poważnym partnerem innych krajów europejskich, realnie rozwiązującej problemy z 21 wieku – jeszcze w ogóle nie istnieje.. Dopiero musimy zabrać się za jej tworzenie (naturalnie, gdy uporamy sie z problemami, o których pisze powyżej). I taki jest sens i cel dla mojego projektu – Progresywna Polska.

Zob. Anne Applebaum – A Warning From Europe: The Worst Is Yet to Come

Podziel się opinią:

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *