Nowe artykuły:
Siedem rozwiązań prowadzących ku Nowej Ekonomii

Siedem rozwiązań prowadzących ku Nowej Ekonomii

David Korten zestawia przyczyny porażki Starej (czyli obecnie panującej) Ekonomii z rozwiązaniami proponowanymi przez Nową Ekonomię. Trzeba już skończyć z mierzeniem jakości gospodarki przez PKB, z zyskiem dla właściciela jako jedynym celem przedsiębiorstw, z koncentracją władzy w rękach korporacji, z organizacjami światowymi służącymi nie ludziom a kapitałowi. Pora powszechnie wprowadzić w życie zasady Nowej Ekonomii!

David Korten

Siedem rozwiązań prowadzących ku Nowej Ekonomii.

Siedem przyczyn porażki Starej Ekonomii – w zestawieniu z odpowiadającymi im rozwiązaniami Nowej Ekonomii.

W swoim ostatnim orędziu o stanie państwa, prezydent Obama podkreślił znaczenie globalnej konkurencji na rynku pracy. Wskazał przykład Chin i Indii, w których edukacja dzieci rozpoczyna się wcześniej i trwa dłużej, i gdzie kładzie się większy nacisk na matematykę i nauki ścisłe. Prezydencki apel o Amerykę, ‚która wyprzedzi resztę świata pod względem innowacji, edukacji i tempa wzrostu’, wywołał owację na stojąco zarówno Republikanów, jak i Demokratów.

Moment ten, był nie tylko jednoczący politycznie, ale też pokazał jak bardzo Amerykanie jako naród odeszli od swoich ideałów oraz jak dalece instytucje polityczne i gospodarcze nie są w stanie zapewnić przywództwa, jakiego obecnie i Ameryka, i świat tak bardzo potrzebują.

Nadzieja na wspólną przyszłość leży we współtworzeniu świata, w którym każde dziecko może liczyć na udane, bezpieczne i satysfakcjonujące życie.

Na skutek globalnej rywalizacji o przetrwanie i dominację, świat podzielił się na „marnotrawnych” i „zdesperowanych”. Sytuacja ta prowadzi do zawłaszczenia jeszcze większej części światowego bogactwa przez grono nielicznych, zapewniających sobie możliwość zachowania przywilejów i spełniania wszelkich zachcianek. Nie można jednak oczekiwać pozytywnych zmian, trzymając się kurczowo starego porządku. Przeciwnie, nadzieja dla naszej wspólnej przyszłości leży we współtworzeniu świata, w którym każde dziecko będzie mogło liczyć na udane, bezpieczne i satysfakcjonujące życie, niezależnie od narodowości, rasy czy religii. Zadanie to będzie wymagało zastąpienia polityki gospodarczej wraz z instytucjami odpowiedzialnymi za niepowodzenia Starej Ekonomii – działaniami i instytucjami Nowej Ekonomii, która będzie opierać się na pozytywnych wartościach życiowych i demokratycznym podziale władzy.

Oto siedem kluczowych przyczyn porażki Starej Ekonomii zestawionych z odpowiadającymi im rozwiązaniami proponowanymi przez Nową Ekonomię.

1. Wskaźniki jakości życia

Wykorzystanie wskaźników finansowych, takich jak Produkt Krajowy Brutto (PKB) i uśredniony wskaźnik Dow Jones do oceny wyników gospodarczych daje obraz oparty na fałszywych przesłankach. Obecnie widzimy jak nieadekwatne są to wskaźniki: PKB rośnie, a liczba miejsc pracy wręcz przeciwnie – maleje. Dow Jones się wspina, a płace stoją w miejscu, przybywa też przypadków przejęcia zadłużonych nieruchomości przez banki. Żaden z powyższych wskaźników nie sprawdza się jako miernik sprawnego działania gospodarki, którego potrzebujemy.

ROZWIĄZANIE: zastąpienie wskaźników finansowych, takich jak: Produkt Krajowy Brutto (PKB), wskaźnikami mówiącymi o zdrowiu systemów ludzkich i naturalnych – jako podstawy oceny sytuacji gospodarczej. Eksperyment z indeksem szczęścia (Gross National Happiness) w Bhutanie jest doskonałym punktem wyjścia.

2. System monetarny zapewniający prawdziwy dobrobyt

Kontrola, jaką sprawuje Wall Street nad kreacją i alokacją pieniądza sprawia, że moc ustanawiania krajowych priorytetów koncentruje się w rękach instytucji, dla których nie liczy się nic poza ich własnym zyskiem. Jako że zaspokajanie naszych podstawowych, codziennych potrzeb jest się coraz bardziej zależne od pieniędzy, wspomniana kontrola ogarnia coraz więcej obszarów i jest coraz bardziej destrukcyjna dla wszystkiego, co ma dla nas prawdziwą wartość.

ROZWIĄZANIE: konieczna jest decentralizacja i demokratyzacja systemu monetarnego tak, aby przekierowywał on przepływ pieniędzy od spekulantów z Wall Street do dobrze prosperujących lokalnych firm. Dawniej istniał system banków społecznych (community banks), kas oszczędnościowo-kredytowych. Były one zakorzenione w lojalniej społeczności i zaspokajały lokalne potrzeby. System ten został w znacznym stopniu zlikwidowany i przekształcony w zbyt duże-by-upaść mega-banki z Wall Street, które wysysają zasoby finansowe z lokalnych społeczności i są uzależnione od rządowych dotacji i zabezpieczeń. Nie ma nic odkrywczego w systemie bankowym, który musimy stworzyć. Wygląda on w dużej mierze jak system, który istniał przed rozpoczęciem deregulacji sektora bankowego w 1970 roku.

3. Sprawiedliwy podział

Wpływ Wall Street na politykę fiskalną, społeczną, na rynek pracy doprowadził do skrajnych nierówności społecznych poprzez – zamrażanie płac, ograniczanie ochrony praw pracownika, opieki społecznej i systemu zabezpieczenia społecznego w stosunku do osób realnie wykonujących pracę, w celu zwiększenia zysków właścicieli. Czyż nie cieszy nas fakt, że przywrócono ulgi podatkowe dla najzamożniejszych, aby mogli oni wysuwać jeszcze większe roszczenia wobec reszty społeczeństwa?

ROZWIĄZANIE: wdrożenie takich form polityki socjalnej, podatkowej, takich rozwiązań na rynku pracy, które prowadzą do sprawiedliwego podziału własności i dochodów. Sprawiedliwe społeczeństwa są szczęśliwsze, zdrowsze, bardziej demokratyczne, zachowują umiar unikając nadmiernej rozrzutności i aktów desperacji.

4. „Żywe” przedsiębiorstwa wraz z „realnymi” właścicielami

Ideologia fundamentalizmu rynkowego utrwaliła w świadomości publicznej przekonanie, że jedynym celem i obowiązkiem przedsiębiorstwa handlowego jest maksymalizacja zysków finansowych jego właścicieli. Takie stanowisko w połączeniu z z rozproszoną strukturą własności oraz spekulacyjnym handlem akcjami spółek – propaguje myślenie krótkoterminowe i zwalnia proces podejmowania decyzji w korporacjach z troski o środowisko i konsekwencje społeczne.

ROZWIĄZANIE: należy wprowadzić w życie założenie, że nadrzędnym celem każdego przedsiębiorstwa jest zaspokajanie potrzeb istniejącej społeczności. Trzeba faworyzować istniejące lokalne przedsiębiorstwa wraz z ich „realnymi” właścicielami zanurzonymi w lokalnych społecznościach, którzy ponoszą bezpośrednie konsekwencje – środowiskowe i społeczne – decyzji podejmowanych przez zarządy ich firm. Takim ludziom zależy nie na maksymalnym zysku, lecz na zdrowiu i dobrobycie lokalnej społeczności i jakości środowiska naturalnego. Oznacza to sprzyjanie przedsiębiorstwom znajdującym się w rękach pracowników i spółdzielni i zniechęcanie do spekulacji akcjami spółek w obrocie publicznym.

5. Prawdziwe rynki / prawdziwa demokracja

Instytucja globalnej korporacji ma na celu chronioną prawem koncentrację władzy politycznej i ekonomicznej na skalę globalną. Umożliwia to pozyskiwanie dotacji rządowych, eksploatację lokalnej społeczności i środowiska, by – będąc poza kontrolą społeczną- sprzyjać prywatnym interesom elit finansowych. Stanowi to pogwałcenie zasady równomiernego podziału władzy, która jest fundamentem demokracji i gospodarki rynkowej.

ROZWIĄZANIE: konieczne jest stworzenie rynków opartych na zdrowych zasadach i prawdziwej demokracji poprzez rozbicie koncentracji władzy w rękach korporacji ; uniemożliwienie korporacjom rywalizowania o polityczną władzę z żywymi, realnymi ludźmi i wdrażanie przepisów wykonawczych i systemu zachęt, które pozwoliłyby na włączenie wszystkich kosztów (w tym: środowiskowych i społecznych) do rachunku przedsiębiorstw.

6. Lokalne, “żyjące” gospodarki

Rozdrobnienie lokalnych gospodarek uzależnia je od globalnych korporacji jeśli chodzi o miejsca pracy czy dostęp do podstawowych dóbr i usług. Ludzie i środowisko naturalne stają się zakładnikami finansowych interesów instytucji, pochodzących z odległych krajów, które nie dbają o jakość ich życia i nie ponoszą przed nimi żadnej odpowiedzialności.

ROZWIĄZANIE: warunkiem zmiany takiej sytuacji jest wdrażanie lokalnych programów rozwoju gospodarczego, kreujących różnorodne lokalne gospodarki: samorządne, energetycznie wydajne, samoorganizujące się na sposób demokratyczny. Powinny one być w rękach miejscowych przedsiębiorców nastawionych na zaspokajanie konkretnych potrzeb lokalnej społeczności.

7. Oparcie się na globalnych zasadach

Globalne instytucje takie jak Światowa Organizacja Handlu są w dużym stopniu zakładnikami interesów korporacyjnych. Narzucane przez nie zasady lekceważą instytucje demokracji i wspierają wymienione powyżej 6 dysfunkcji Starej Ekonomii.

ROZWIĄZANIE: konieczna jest systemowa przebudowa globalnych instytucji i przewartościowanie zasad tak, by służyły życiowym wartościom i podlegały lokalnej kontroli.

Krzewienie idei Nowej Ekonomii musi wyjść od nas samych. Nie możemy czekać, aż ktoś zrobi to za nas. To my jesteśmy tymi, na których czekamy.

Tłumaczyła: Agnieszka Bilska

Tekst opublikowany jako 7 Steps for Action Toward a New Economy, w Magazynie YES! Przedruk w ramach współpracy i za zgodą redakcji.

Comments

comments

About The Author

http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/558e8ce76a287f1da540f53fcca93b30.jpg

Materiały redakcji Progg.

Related posts

5 Comments

  1. Katarzyna Mitros

    Dla mnie brzmi dobrze, ale ja się na tym nie znam. Zastanawia mnie natomiast, jakie praktyczne kroki są niezbędne do wdrożenia programu i kto ma to zrobić, czyli taka mapa drogowa.

    1. http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/a87ff679a2f3e71d9181a67b7542122c.jpg
      Joanna Golebiewska

      @Katarzyno:

      Oczywistym jest, ze dla potrzeb artykulu, Korten zastosowal pewna skrotowosc. Zarysowal tylko problemy oraz propozycje ich rozwiazan….W jego ksiazkach – jest znacznie wiecej szczegolow 🙂 Jednak Twoje pytanie o sposob wdrozenia jest niezwykle zasadne:

      wydaje sie, ze tak jak wszystkie zmieny, tak i te – do zaistnienia potrzebuja reform na dwoch poziomach: (1) na poziomie SYSTEMU oraz (2) na poziomie OSOBISTYM, jednostkowym. Tylko wowczas cos naprawde moze sie zmienic. Jeden poziom moze tez znaczaco wplywac na drugi, choc nie zawsze dziala to w ten sposob.

      Poziom (1) wymaga najczesciej zmian prawa, takze pewnych zwyczajow, tradycji, przyzwyczajen. Trzeba tu – pewnej masy krytycznej, np. kilku dziennikarzy ekonomicznych mowiacych o tym, ze PKB nie mowi o jakosci zycia i zdrowiu gospodarki czy parlamentarzystow domagajacych sie zmian… Np. wprowadzenia prawa – nakazujacego wliczanie szkod srodowiskowych do rachunku firm. Np. wdrozenia prawa – ktore zakazywaloby traktowania korpoacji na rowni z osoba ludzka.
      —-
      Poziom (2) moze zaczac wdrazac kazdy ! Np. mozna kupowac produkty wyprodukowane w lokalnie, przy poszanowaniu srodowiska. Trzeba patrzec na metki, pytac o produkcje, o mozliwosc recyklingu opakowan. Odkryc miejsca w miastach (w kazdym takie sa), gdzie i kiedy mozna kupic lokalna zywnosc, etc…. Mozna od radnych domagac sie budzetu partycypacyjnego, pisac petycje….
      etc, etc. Pozd. Joanna

  2. Jerzy Wojnar

    – Rzeczywiście, Nowa Ekonomia zmieniłaby oblicze świata. Mnie szczególnie zainteresowało stanowisko Autora w pkt. 1: „Zastąpienie wskaźników finansowych (…), wskaźnikami mówiącymi o zdrowiu systemów ludzkich i naturalnych”.
    Droga słuszna – tylko najpierw trzeba te systemy zdefiniować, podkreślając ich komplementarność i warunki brzegowe. Dopiero wówczas będziemy mogli szukać równowagi (homeostazy). Ten proces również wymaga dostępu do nieuśrednionej informacji – czyli pełnego dialogu ze społeczeństwem.

    1. http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/a87ff679a2f3e71d9181a67b7542122c.jpg
      Joanna Golebiewska

      Masz racje, Jerzy….

      Wiele juz wiemy o bioroznorodnosci, o tym jak czlowiek wplywa na srodowisko, a srodowisko na czlowieka, np. o roli rowonosci w spolecznstwie, o jej wplywie na zdrowie, poziom szczescia ludzi… etc… Cala nauka – przechodzi od perspektywy badania oddzielnych obiektow – do systemow… Wydaje sie, ze systemy te, ich oznaczenie, jest tak skomplikowane – ze zbadanie ich zajmie dziesiatki lat. Nie ma czasu na czekanie ze zmianami, az zrozumiemy szczegoly swiata wokol nas.

      Trzeba kierowac sie dotychczasowa wiedza wiedza. Wiemy juz bardzo duzo: np. (1) naturalny system nie produkuje odpadow… Np. (2) zaden naturalny system nie marnuje energii… (3) Zaden zdrowy system nie dazy do wyniszczenia zasobow, dzieki ktorym zyje, rozmnaza sie i jest zdrowy … Wyobrazmy sobie wprowadzenie w zycie tylko tych 3 zasad… Juz swiat bylby lepszym miejscem do zycia 🙂 Pozd. Joanna

  3. Jerzy Wojnar

    Joanno… a więc zdrowy system polityczny powinien:
    – zgodnie z pkt. 1, 2 i 3 -> eliminować BEZROBOCIE i zjawisko SPEKULACJI wirtualnym pieniądzem. 🙂 Pozdr. Jerzy

Comments are closed.

error: Content is protected !!