Nowe artykuły:
Zdolność łączenia się

Zdolność łączenia się

O zaufaniu – podstawowym składniku budulcowym kapitału społecznego – jest ostatnio bardzo głośno.  Mowa o nim w prawie każdej wypowiedzi profesora Janusza Czapińskiego, dla którego problem braku zaufania w Polsce jest swoistą dzidą u boku uwierającą go przy każdym ruchu. Coraz więcej jest też książek podejmujących ten temat w kontekście budowania społeczeństwa obywatelskiego czy rozwoju gospodarczego, np. Piotra Sztompki. Jednym z ważnych orędowników teorii wpływu kultury, zaufania i kapitału społecznego na rozwój państwa jest Francis Fukuyama. W swojej książce ‘Zaufanie’ z 1995 roku analizuje różnorodne aspekty kultury poszczególnych krajów świata i na ich podstawie tłumaczy te różnice w rozwoju gospodarek, których nie można wyjaśnić przy użyciu klasycznych narzędzi ekonomii.

Całą ekonomia neoklasyczna opiera się na prostym modelu: “człowiek to jednostka racjonalnie dążąca do maksymalizacji własnej korzyści”. Ten model na pewno sprawdza się w wielu przypadkach, ale zgodnie ze współczesną wiedzą : człowieka motywują bardziej złożone czynniki niż tylko grubość własnego portfela (np. poczucie sprawiedliwości, tożsamość, religia, honor, ego, poczucie przynależności do grupy, etc), często też zachowanie człowieka ma niewiele wspólnego  racjonalnością (np. kultura, tradycja, wychowanie, odruchy, emocje, nawyki, etc). Najlepsze wyniki gospodarcze osiągają jednostki nie kierujące się swoim prywatnym interesem, ale dobrem grupy, ze względu na łączące ich więzi pozaekonomiczne. Ekonomia neoklasyczna nie dostrzega tej zależności.

Kapitał społeczny

Fukuyama wychodzi z założenia, że wszystkie działania gospodarcze (a także generalnie sprawne funkcjonowanie społeczeństw i państw) wymagają określonego poziomu współpracy. Dobre, przejrzyste prawo (np. umowy, prawo własności) ułatwia ten proces, jednak koszt transakcji znacznie obniża się, jeśli instytucje prawa koegzystują z niezwykłym zasobem, jakim jest kapitał społeczny oparty na zaufaniu. Zaufanie – nie jest zasobem, który można łatwo zdobyć, czy się go nauczyć. Wynika ono z istoty kultury każdego kraju: z jego norm i wartości moralnych. Zaufanie opiera się na założeniu, że innych członków grupy cechuje uczciwe i kooperatywne zachowanie.

Fukuyama przytacza definicję kapitału społecznego Jamesa Coleman’a : “umiejętność współpracy międzyludzkiej w obrębie grup i organizacji w celu realizacji wspólnych interesów.” A więc można powiedzieć, że kapitał społeczny – będący magicznym składnikiem rozwoju gospodarczego społeczeństw ponad pewien poziom dostępny jedynie sumie poszczególnych jednostek – składa się z dwóch podstawowych elementów: (1) zaufania i (2) umiejętności łączenia się
w grupy
do realizacji określonych celów. Kapitał społeczny – wynika z rozpowszechnienia zaufania w społeczeństwie lub jego części.

Uproszczając – istnieje kilka postaci kapitału społecznego: rodzina, struktury klanowe, grupy społeczne pozarodzinne, przedsiębiorstwa…

Niski poziom zaufania społecznego

Rodzina – jest najbardziej naturalną i najprostszą formą. Większość życia gospodarczego na całym świecie bazuje na rodzinie. Wielopokoleniowe rodziny w Chinach i środkowych Włoszech pozwoliły na stworzenie dużych i dobrze prosperujących przedsiębiorstw. Społeczeństwa o bardzo silnym poziomie zaufania wewnątrzrodzinnego bardzo często nie darzą zaufaniem osób spoza tego kręgu.

Struktury pseudorodzinne, próbujące wykorzystać potencjał zaufania typowy dla rodzin, obejmują też dalsze pokrewieństwo. Przykładem są klany w Chinach, gdzie doszukuje się mitycznego przodka do 2 tys. lat wstecz.

Jednak silna pozycja rodziny w społeczeństwie może działać ograniczająco na rozwój gospodarczy. Nadmierny familizm (Edward Banfield w stosunku do społeczności miasteczek Południowych Włoch używał nawet pojęcia “amoralny familizm”, gdzie moralne zobowiązania dotyczyły tylko najbliższej rodziny) zwykle współistnieje z nepotyzmem, skarleniem społeczeństwa obywatelskiego, zrzeszanie się w dobrowolnych organizacjach społecznych jest bardzo ograniczone i przychodzi z wielkim trudem. Często rozwój dobrze zapowiadającej się firmy jest hamowany z uwagi na niechęć do otwarcia się na zewnętrznych menedżerów.

Fukuyama  zauważa, że wszystkie kraje o niskim poziomie zaufania społecznego wobec osób spoza rodziny (np. Francja, poł. Włochy, Chiny) mają za sobą długi okres silnej centralizacji politycznej i celowych zabiegów przywódcy dążących do eliminacji konkurencji. W państwach o silnych tendencjach familistycznych, charakterystycznym jest tzw. “siodłowy” wykres dystrybucji przedsiębiorstw – duża liczba małych rodzinnych firm oraz niewielka liczba wielkich państwowych przedsiębiorstw.

Np. Gospodarki Hongkongu, Tajwanu, Singapuru charakteryzuje (a) mały rozmiar firm, (b) istnienie pewnych “struktur sieciowych” łączących małe firmy, (c ) firmy mają character rodzinny, (d) wiele z nich ma ogromne problemy z przejściem od zarządu rodzinnego do – profesjonalnego, (e) silny nepotyzm, (f) stopniowy zanik talentu organizacyjnego w drugim i trzecim pokoleniu oraz rozproszenie kapitału, kończący się upadkiem firm (tzw. Syndrom Buddenbrooków), (g) niedostatek nazw towarowych.

Wysoki poziom zaufania społecznego

W niektórych społeczeństwach istnieją formy kapitału społecznego zbudowane poza strukturami rodzinnymi i klanowymi. Bazują one na grupach społecznych utworzonych wokół np. centrów religijnych (np. kościoły w USA), zainteresowań (grupy typu iemoto w Japonii) czy interesów pracowniczych (np. cechy rzemieślnicze w Niemczech). Kraje o dużym kapitale społecznym – charakteryzują się łatwością tworzenia dużych organizacji ekonomicznych.

W społeczeństwach tych problem “gapowicza” ulega redukcji. Ma to miejsce, jeśli grupa wykazuje znaczny poziom społecznej solidarności, silnie identyfikuje własne dobro z dobrem grupy. Taka postawa moralna może mieć swoje korzenie w obowiązującym kodeksie moralnym (np. etos pracy w protestantyzmie).

Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie formy zaufania i solidarności wewnątrz grup społecznych są korzystne dla społeczeństwa jako całości, np.
wspomniany nepotyzm, korporacje zawodowe, czy grupy redystrubujące dobra tak by służyły tylko ich członkom (np. mafia czy kościół katolicki).

Państwa o dużym zaufaniu społecznym cechuje: (a) istnienie bardzo dużych przedsiębiorstw (np. keiretsu w Japonii), (b) wysoka koncentracja sektora prywatnego, (c) tworzenie integracji pionowej i poziomej firm pozwalającej na wspólne korzystanie z zasobów kapitałowych czy technologicznych, (d) sprawny sektor small business, (f) zastępowanie rodzinnego zarządu firmy – profesjonalnym na stosunkowo wczesnym poziomie rozwoju.  (W Japonii istnieje nawet przysłowie “ Majątek stworzony ciężką pracą pierwszego pokolenia znika bez śladu za sprawą rozrzutności trzeciego pokolenia”.)

Brak kapitału społecznego

Istnieje też grupa społeczeństw nie posiadających ani silnego kapitału społecznego wewnątrz rodziny, ani pozarodzinnych grup społecznych (chłopi na południu Włoch, wieś radziecka, czarna społeczność miast Ameryki). Co ciekawe – właśnie tam zaczynają funkcjonować zorganizowane grupy przestępcze. Jakby potrzeba ludzi łączenia w grupy nie znosiła próżni i w nawet w społeczeństwach ubogich w jakąkolwiek formę kapitału społecznego, tworzyła
zdegenerowane formy.

Nowoczesne korporacje

Jednym z przejawów umiejętności łączenia się w grupy w danym społeczeństwie jest istnienie nowoczesnych korporacji. Oczywiście – ich powstanie jest warunkowane wieloma czynnikami (wielkość rynku, poziom rozwoju gospodarczego, zjawisko tzw. Późnego rozwoju gospodarczego, istnienie odpowiednich
prawnych instytucji, polityka państwa) – kapitał społeczny jest jedynie składową, ale składową bardzo istotną.

Fukuyama twierdzi, że gdy społeczeństwo charakteryzuje się bardzo niskim zaufaniem lub niską skłonnością do spontanicznych zachowań społecznych, ma dwie opcje stworzenia dużych korporacji:

(1)  Patronat państwa, np. w postaci przedsiębiorstw państwowych (Francja, Włochy, Tajwan), poprzez specjalną ochronę państwa nad wielkimi prywatnymi przedsiębiorstwami (np. chaebole w Korei).

(2)   Bezpośrednie inwestycje zagraniczne czy joint ventures (Singapur, Malezja, Tajlandia, Ameryka łacińska, byłe kraje komunistyczne).

Jednak przedsiębiorstwa państwowe są zwykle mniej wydajne, często decyzje podejmowane są w oparciu o przesłanki polityczne, nie ekonomiczne. A bezpośrednie inwestycje zagraniczne powodują, że kraje w których te formy dominują mają problemy z utworzeniem własnych konkurencyjnych firm. Niektóre kraje ograniczają więc możliwość bezpośrednich inwestycji zagranicznych dając szansę własnemu kapitałowi.

W przyszłości – możliwe, że optymalnym rozwiązaniem okaże się nie będzie wielka czy mała skala przedsiębiorstw, ale struktura sieciowa, która łączy pozytywne cechy obu rozwiązań. Sieć pozwala: zaoszczędzić na kosztach transakcji, jeśli dodatkowo poziom zaufania jest wystarczająco wysoki, jest
strukturą bardzo elastyczną, szybko dostosowującą się do nowych warunków, bardziej innowacyjną.

 Zaufanie w miejscu pracy

Ciekawym przejawem dużego kapitału społecznego w danym kraju jest poziom zaufania wewnątrz firm. Wysoki poziom zaufania wpływa na uelastycznienie pracy, np. częstszą możliwość pracy z domu, przenoszenie części odpowiedzialności na niższe poziomy organizacji, spłaszczenie hierarchii. Konikiem Fukuyamy jest tzw. Lean Manufacturing wprowadzony w Toyocie, system który pozwala na usuwanie błędów na najwcześcniejszych etapach produkcji, dając każdemu pracownikowi większe prawa i zarazem większą odpowiedzialność (np. możliwość zatrzymania całej produkcji jednym guzikiem).

Tymczasem – w społeczeństwach o niskim poziomie zaufania – pracownicy tkwią w gąszczu biurokratycznych przepisów, są traktowani bardziej jak dzieci niż dorośli.


Nie sposób nie zastanawiać się, gdzie w tej strukturze powiązań i umiejętności związanych z kapitałem społecznym znajduje się Polska. Przy dramatycznie niskim jego poziomie, silnym familizmie, kulejącym społeczeństwie obywatelskim, mnogości filii zagranicznych firm,  odpowiedź wydaje się przerażająco oczywista. Jeśli bliżej nam do miasteczek południa Włoch niż do naszych sąsiadów zza zachodniej granicy, to czy można jeszcze coś zmienić? Jeśli tak, to od czego zacząć – od szkoły?, od polityki państwa?, od pobudzania aktywności i zaufania we własnej gminie? Kulturę można zmieniać, ale często jest to bardzo długi proces, obejmujący nawet kilka pokoleń…


Francis Fukuyama. Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu.

Comments

comments

About The Author

http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/da48d50ba473504c5ef63204481a87be.jpg

Joanna Gołębiewska - proggtywistka społeczna głęboko zainteresowana sprawami zrównoważonego rozwoju, demokratycznej edukacji oraz harmonijnego, ekologicznego życia rozwijającego ludzki potencjał. Redaktorka magazynu "Progg Mag" oraz portalu progg.eu. Ukończyła studia na warszawskiej Szkole Głównej Handlowej, część swojej edukacji odbywając również w Bratysławie i Bergen, obecnie mieszka, pracuje i działa we Wrocławiu. W wolnym czasie poświęca się nauce języków, książkom, podróżom szczególnie w góry, czasem nawet na rowerze. Napisz do mnie

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *