Nowe artykuły:
Co zamiast naszych archaicznych stadionów?

Co zamiast naszych archaicznych stadionów?

Po postawieniu radykalnych postulatów dotyczących waluacji sportu rekreacyjnego (rek) i deprecjacji komercyjnego sportu wyczynowego (sport) – rozpoczynam cykl artykułów, które odpowiedzą na pytanie: jakich obiektów potrzebujemy zamiast wielkich świątyń sportu komercyjnego, jakimi są m.in. nasze stadiony na Euro. Szukam przykładów nowego typu obiektów służących ludziom, którzy zamiast wielkich widowisk sportowych oczekują przestrzeni, które pomogą im wyzwalać pełnię ich potencjału. 

W artykule Dosyć sportu komercyjnego. Pora na sport dla ludzi! zgłosiłem – myślę – ważne postulaty dotyczące zmiany wiodącego paradygmatu w podejściu do aktywności ruchowej. Chodziło mi o przejście od dominującej pozycji, w głównym kanale komunikacji, sportu wyczynowego  – do promowania przede wszystkim sportu rekreacyjnego (będą nazywał go: REK), obecnie mocno zaniedbywanego (a nawet pogardzanego). Przy okazji podkreślam, że nie chcę go likwidować czy zakazywać sportu komercyjnego, ale proponuję, aby media głównego nurtu, szczególnie publiczne, władze państwowe i samorządowe nie promowały go. Sugeruję natomiast zakaz finansowania przez państwo sportu komercyjnego i wszystkiego, co z nim związane. Skoro obecnie jest to dziedzina stricte biznesowa (czemu chyba nikt nie zaprzeczy!) to – tak jak we wszystkich innych sferach biznesu – władze nie promują poszczególnych firm, tak i tutaj trzeba zastosować to samo podejście.

Powtarzam tu moje postulaty:

„Musimy zatem sobie jasno powiedzieć: POTRZEBUJEMY REWOLUCJI W PODEJŚCIU DO SPORTU!

  1. Trzeba na początek, odwrócić wagę sportu i rekreacji. Najważniejszy dla władz wszystkich szczebli w prowadzonej polityce i promocji powinien być masowy sport rekreacyjny. Sport wyczynowy zaś powinien być pozostawiony prywatnym firmom i prywatnym związkom sportowym oraz klubom. Państwo nie powinno (poza nielicznymi przypadkami, np. wybitnymi sportowcami występującymi na olimpiadzie, spełniającymi de facto funkcje promocji kraju) wspierać sportu wyczynowego (zakaz ich finansowania z budżetów społecznych).
  2. W tym kontekście, Ministerstwo Sportu powinno 90% czasu i wysiłku poświęcić na budowanie warunków dla jak najpowszechniejszego uprawiania rekreacji. W procesie tym powinien także uczestniczyć NFZ. Chodzi o tworzenie projektów finansowania budowy obiektów rekreacyjnych dla społeczności lokalnych, a także o inteligentne promowanie postaw prozdrowotnych w społeczeństwie. Jeszcze raz: Ministerstwo Sportu ma być Ministerstwem Masowego Sportu Rekreacyjnego, a tylko w niewielkim zakresie powinno zajmować się sportem wyczynowym.
  3. Trzeba zadbać o przystosowanie i udostępnienie wszystkich obiektów sportowych wykorzystywanych obecnie wyłącznie do celów sportu profesjonalnego – dla społeczności mieszkańców, zajmującej się rekreacją. Jedną z podstawowych cech przestrzeni publicznej w 21. wieku powinno być nasycenie jej urządzeniami służącymi aktywności ruchowej – tej doraźnej, jak też bardziej zaawansowanej.
  4. Powinno się dążyć do zakazania szczególnie kłamliwych reklam dotyczących sportu wyczynowego. Mam na myśli reklamy, które mogą jawnie przyczyniać się do pogorszenia zdrowia dużej części populacji, np. sugerujące, że ekstremalne dyscypliny sportu wyczynowego (np. kolarstwo, podnoszenie ciężarów itp.) są zdrowe.
  5. Musi także nastąpić rewolucja w myśleniu obywateli o obiektach sportowych – nie możemy tolerować milcząco sytuacji, w której państwo wydaje miliardy złotych na obiekty sportowe, które nie przyczyniają się do poprawy zdrowia i odtwarzania sił witalnych u tych, którzy je finansują – czyli nas obywateli. Budowa obiektów za państwowe / samorządowe pieniądze, które służą tylko klubom sportowym i profesjonalnym zawodnikom – powinna być prawnie zakazana.
  6. Należy przyjąć w sferze publicznej nieomal aksjomat, mówiący o tym, że społeczeństwo jako całość promuje ZDROWY STYL ŻYCIA, wszędzie, w każdej sytuacji. Ogranicza zaś wpływ wszystkiego, co jest zdrowiu przeciwne.
  7. Nigdy więcej imprez typu Euro 2012 – aroganckich prywatnych widowisk za wydrenowane publiczne pieniądze, imprez które propagują złe wartości i postawy (zabójcza rywalizacja, agresja, walka dla zysku, a wszystko w oprawie prymitywnych zachowań kibiców); które utrwalają społeczny pasywizm w podejściu do aktywności ruchowej, niezdrowe zwyczaje żywieniowe (fast foody, alkohol); z których wszelki zysk zostaje przejęty przez potężne organizacje krajowe (PZPN) i międzynarodowe (UEFA).

Wobec takich propozycji powstaje pytanie: jeżeli zatem państwo / samorządy nie mają budować wielkich betonowych świątyń sportu komercyjnego (nazywam go po prostu SPORTEM) – to co ma budować, aby spełnić te postulaty?

Ten artykuł, jako uzupełnienie artykułu wspomnianego powyżej , rozpoczyna cykl artykułów, w których będę starał się na to pytanie odpowiedzieć.

Generalnie, zamiast stadionów takich jak na Euro (które są tu symbolami archaicznego podejścia do sportu) powinniśmy budować wiele lokalnych obiektów dla sportu rekreacyjnego (czyli REKU). Obiekty te podzieliłem (na potrzeby mojego cyklu) na trzy kategorie: 1. obiekty aktywnego reku, 2. obiekty wypoczynkowe (np. wellness, spa, baseny itp.), 3. obiekty reku na wolnym powietrzu. I takie też części cyklu przewiduję.

Obiekty dla aktywnego reku.

Poniżej podaję przykłady obiektów, które zwróciły moją uwagę. Starałem się, aby spełniały one następujące kryteria:
• lokalna skala – obiekty, z których powinna korzystać społeczność lokalna: w gminie, w dzielnicy, w kwartale itp.;
• ciekawa forma architektoniczna – wyzwalająca chęci do pracy z własną physis, ale też oddziałująca na emocje, zmysły, czyli wzbogacająca psycho-duchowo;
• przyjazne dla środowiska (eco-friendly), a najlepiej wręcz – organiczne, tzn. „współpracujące” z otoczeniem; tworzące z nim spójną całość („organizm”).

Mamy tu zatem kryteria idealnego obiektu, którego szukamy. Od razu powiem, że nie wszystkie przykłady, które podaję w galerii, spełniają te kryteria. Raz – dlatego, że w ogóle jest niezmiernie mało takich obiektów (bo koncepcja prymatu reku nad sportem dopiero się upowszechnia, dominują zatem obiekty (reku) typu komercyjnego, tzn. budowane dla zysku przez prywatne firmy, a nie przez miasta i samorządy dla wszystkich obywateli. Dwa – bo w ogóle mało jest dobrej architektury w typie organicznym; zgłaszane tu przez nas postulaty z nią związane – muszą dopiero znaleźć profesjonalnych architektów, którzy je opracują w postaci wzorcowych przykładów. Mamy tu, innymi słowy, pewien zestaw przykładów, który jest punktem wyjścia do dyskusji o progresywnych obiektach rekowych, które będą służyły integralnie (holistycznie) rozumianemu człowiekowi, tzn. będą rozwijać jego potencjał zarówno w aspekcie fizycznym, jak też psycho-duchowym.

Zobaczcie moje przykłady:

  1. Prem Nath & Associates, Centrum rekreacji, Delhi, Indie. Otwarcie 2012. W pełni zrównoważone energetycznie, supernowoczesne centrum wypoczynku. Zawiera baseny, aquapark, siłownie różnych typów, solaria, bibliotekę itp.
  2. Prem Nath & Associates, Centrum rekreacji, Delhi, Indie - 2. Zwraca uwagę przeźroczysty, ale odbijający promienie słoneczne dach, który pozwala na stworzenie wewnątrz mikroklimatu opartego na wszechobecnej zieleni.
  3. Prem Nath & Associates, Centrum rekreacji, Delhi, Indie - 3. Basen, palmy, regulowane słońce.. cóż więcej potrzeba 🙂
  4. The University of Kansas rec centUniversity of Kansas, centrum rek. Pomyślmy o takim centrum przy każdej uczelni, przy każdym liceum. Jaka sympatyczna jest myśl, że nawet między wykładami można przyjść i się zrelaksować. A w zimie jak musi być miło. Takie centrum to nie żadna fanaberia - wydaje się czymś fundamentalnym w dzisiejszych, stresogennych czasach. A teraz pomyślmy, że za ok. 5 mld, jakie wydaliśmy na stadiony na Euro (które większość czasu stoją puste) wystarczyło by pewnie na takie centra przy wszystkich znaczących uczelniach!
  5. Milson Island Sports Hall, architektów Allen Jack and Cottier,1. To rozwiązanie, które jest jednym z moich faworytów - hala sportowa osadzona w cudownym otoczeniu. Całość musi wpływać na rozwój ciała i ducha (czujecie tę magiczną chwilę, która przedstawia zdjęcie?). Rozwiązanie, jakie powinniśmy mieć w każdej dzielnicy.
  6. Milson Island Sports Hall, architektów Allen Jack and Cottier,2. Zdjęcia podkreśla jeszcze ludzką skalę rozwiązania; działanie na ciało i emocje, wywoływane cudowną harmonią całego rozwiązania.
  7. Milson Island Sports Hall, architektów Allen Jack and Cottier, 3 Tu widzimy, że jest to praktycznie centrum szkolne. Kiedy w PL dzieci będą miały szansę iść na wf w takiej jakości architekturze? Czyż nie zasługują na takie rozwiązania?
  8. GlobalGreen, centrum rek. Wizja w pełni eko-przyjaznego rozwiązania. Zwraca uwagę przełamanie standardu zamkniętości sali do ćwiczeń. Tutaj wnętrze otwiera się na zewnętrze. Ćwiczący są w komfortowej sali, a zarazem w sympatycznym ogrodzie. Cóż za zmyślne rozwiązanie (rzecz jasna, wnętrze trzeba jeszcze technicznie rozplanować - tutaj wizja generalna). I znowu: rozwiązanie rekomendowane do każdej dzielnicy, każdej gminy.
  9. Gatineau, centrum sportowe_1. Kolejny przykład rek-centrum dla każdej (nieco większej) dzielnicy. Bryła budynku otoczona jest miejską przestrzenią spotkań i wypoczynku.
  10. Gatineau, centrum sportowe_2. Przykład pokazuje, jak ważne jest, aby rekreacja dotyczyła wnętrz sal, ale także ich zewnętrza. To musi być harmonijna całość.
  11. Gatineau, centrum sportowe_3. Wspaniałe alejki wokół centrum podkreślają jeszcze myśl wyrażoną przy poprzednim zdjęciu.
  12. Polyedre - centrum rekreacyjne, architektów: Beal i Blanckaert'a_1. Jak poprzednio - niebanalna architektura w ogrodzie. Nie wyobrażam sobie, aby centra rekreacji nie były w ogrodach..
  13. Polyedre - centrum rekreacyjne, architektów: Beal i Blanckaert'a_2. Wewnątrz widzimy, że jest to przede wszystkim centrum wspinaczkowe. Rozwiązanie oferujące pewnie zbyt skromny zestaw możliwości, niemniej bardzo pożądane w każdej dzielnicy.
  14. Wolałbym centrum wspinaczkowe w takim stylu.. 😉
  15. Zap Ados - skate-park pod dachem, Bang Architectes_1. Nie jestem wielkim fanem deskorolkarstwa, bo jest to raczej rodzaj aktywnej zabawy, niż ćwiczenia ruchowego, które rozwija wszechstronnie ciało, niemniej, gdybyśmy zaniechali budowy stadionów na Euro - wystarczyłoby pieniędzy także na takie ekstrawagancje 😉
  16. The Hodge Sports Centre_1. Przykład Orlika 2.0 z Wellington na Nowej Zelandii. Trochę marne otoczenie, ale jest to zapewne także boisko do zabaw i gry w piłkę nożną.
  17. The Hodge Sports Centre_2. Widzimy znowu, że jest to zaawansowane rozwiązanie dla nieomal każdej szkoły. Rozwiązanie funkcjonalne i eleganckie, przełamujące standard szkolnej sali sportowej. Za 4 mld mielibyśmy takich po kilka, w każdym większym mieście!
  18. Trent Community Sport and Recreation Centre, architekci - Perkins i Will 1. Pewnie nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale jest to niezwykłe centrum - doskonały przykład centrum reku dla lokalnej społeczności. Jest bezpretensjonalne, ale nowoczesne, i w pełni ekologiczne.
  19. Trent Community Sport and Recreation Centre, architekci - Perkins i Will 2. Teraz dopiero widać sens pięknego usytuowania budowli - wystarczy ją przeszklić, aby osiągnąć właściwy efekt. Żeby jeszcze było trochę zieleni wewnątrz..
  20. Trent Community Sport and Recreation Centre, architekci - Perkins i Will 3. Jak dobrze musi się ćwiczyć i zarazem rozmyślać przy takich widokach.
  21. Trent Community Sport and Recreation Centre, architekci - Perkins i Will 4. A tu hit centrum - urządzenie do ćwiczeń kajakarskich. No, tu na pewno można się zmęczyć...
  22. SMEC centre - kryte centrum piłkarskie w Montralu, Canada, architekci - Saucier Perrotte & Hughes Condon Marler Architects_1. Centrum przeznaczone - dla jasności - dla wszystkich chętnych. Świetny przykład architektury strukturalnej wpisanej w piękne otoczenie. Całość tworzy miejsce ćwiczeń i spotkań, czyli tak jak powinno być w dobrych centrach reku.
  23. SMEC centre - kryte centrum piłkarskie w Montralu, Canada, architekci - Saucier Perrotte & Hughes Condon Marler Architects_2. Przeszklenia sprawiają wrażenie, że jesteśmy wciąż, mimo dachu, otoczeni naturą.
  24. SMEC centre - kryte centrum piłkarskie w Montralu, Canada, architekci - Saucier Perrotte & Hughes Condon Marler Architects_3. Tak, piłka nożna w takim wydaniu - może mieć sens.. 🙂
  25. Golfclub St. Oswald, x Architekten 1. Kolejny mój ulubiony przykład - klub golfowy w stylu biomimitektury. Jak w każdej bimimitekturze dominuje tu nowe myślenie paradygmatyczne - to otoczenie, Natura są ważniejsze, niż budowla. Generalnie, nie przepadam za golfem w snobistycznym wydaniu, ale wiem, że w takim otoczeniu mógłby być on przyjemnością, bo samo bycie w takim miejscu wewnętrznie wzbogaca.
  26. Golfclub St. Oswald, x Architekten 2. W tym klubie nie rządzi snobizm - tu rządzi czysta przyjemność bycia w pięknym miejscu.
  27. Golfclub St. Oswald, x Architekten 3. Ma się wrażenie, że nawet sama gra ma wtórne znaczenie wobec radości przybywania w otoczeniu Natury. Boski wypoczynek..
  28. The Shenyang Sport Center, Shenyang, Chiny, architeki - Emergent 1. Centrum zostanie otwarte w 2013 roku. Teraz coś zupełnie z innej, rzekłbym "post-blobowej" bajki. W rozwiązaniu tym zachwyca odwaga, innowacyjność myślenia - i od razu nasuwa sie pytanie - dlaczego u nas nie myśli się tak "futurystycznie"; chyba można, skoro Chińczycy potrafią.
  29. The Shenyang Sport Center, Shenyang, Chiny, architeki - Emergent 2. Pomyślmy, jak zmieniłoby się otoczenie naszych strasznych osiedli, gdyby taką architekturę wpuścić w ich środek! Stopniowo odmieniona świadomość ludzi wymusiłaby zmiany w architekturze samych osiedli. Ale aby tak było, trzeba by przeznaczyć pieniądze na takie ultranowoczesne centra, a nie na archaiczne stadiony.
  30. The Shenyang Sport Center, Shenyang, Chiny, architeki - Emergent 2. Centrum nie jest całkiem po mojej myśli, buduje się je bowiem w dużej mierze dla sportu wyczynowego, niemniej wiele części będzie także przeznaczona dla szerokiej publiczności (czy nasze stadiony mają jakieś przestrzenie dla szerokiej publiczności? - pytanie retoryczne)).
  31. Stadion piłkarski, studium architektów z DCA 1. Jak wiadomo omawiam tu przykłady budowli przeznaczone dla szerokich kręgów ludzi a nie dla sportu wyczynowego, ale nie mogłem się oprzeć pokazaniu tego przykładu. Skoro bowiem już musiały być budowane u nas nowe stadiony, nie można było chociaż nadać im jakiegoś przyjaznego, ekologicznego wymiaru? Zobaczcie wszystkie zdjęcia, a zobaczycie, że jest to wykonalne.
  32. Stadion piłkarski, studium architektów z DCA 2. Mecz piłkarski nadal jest nudnym, komercyjnym widowiskiem, ale elementy wszechobecnej natury łagodzą z pewnością obyczaje..
  33. Concept Stadium by DCA 4Stadion piłkarski, studium architektów z DCA 3. Gdy nie ma meczy - przestrzeń stadionu może służyć pełnemu relaksowi.
  34. Stadion piłkarski, studium architektów z DCA 4. Jak widzimy, stadion nadal jest betonową budowlą, jednak zupełnie nowatorskie zderzenie betony z Naturą - radykalnie go humanizuje. W tytule cyklu mówię o "archaiczności" naszych stadionów - tutaj widać dlaczego.
  35. Stadion piłkarski, studium architektów z DCA 5. Jak już mieliśmy wydać 5 mld złotych - nie mogły to być chociaż stadiony w takim duchu?

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

5 Comments

  1. http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/a87ff679a2f3e71d9181a67b7542122c.jpg
    Joanna Golebiewska

    W Polsce jesli w ogole sa latwodostepne (darmowe) publiczne obiekty sportowe – sa to najczesciej miejsca dla dzieci – place zabaw, jakies orliki. A bardzo czesto w biednieszych dzielnicach miast czy wsiach – nie ma i tego..


    Zwykle niewiele trzeba – we Wloszech widzialam sciezke do biegania, gdzie od czasu do czasu byly specjalne zrodelka z woda, ktorej mozna bylo sie napic. W Austrii – latwiejsze trasy gorskie nazwano SCIEZKAMI DO NORDING-WALKINGU. Sa tam specjalne tablice – jak trzymac kijki, jak powinno sie rozciagac, jak oddychac, jak unikac kontuzji, od czego zaczac, miejsca gdzie mozna chwile odpoczac… W Norwegii – sa trasy specerowe/joggingowe oswietlane po zapadnieciu zmroku przez lampy solarne.


    Zdaje sie, ze musi byc spelnione kilka warunkow (warto ten temat rozwinac):
    1. Bliska odleglosc takich obiektow/parkow/etc od miejsc zamieszkania .
    2. Latwosc dostepu – darmowe lub niski koszt, nie potrzeba specjalnego sprzetu czy strojow…
    3. Dostep dla roznych grup. ‚Rek’ (musze sie przyzwyczaic do tego slowa :)) ma by aktywnoscia nie tylko dla mlodych i zdrowych, ale dla wszystkich. Cale rodziny. Ludzie z malymi dziecmi. Nastolatki. Niepelnosprawni. Osoby otyle. Ludzie w starszym wieku. Single. To podstawa. Dla kazdego – cos dostosowanego.
    4. Opcje pogodowe. Trzeba sobie zadac pytanie – czy ludzie moga uprawiac Rek , gdy pada deszcz, gdy jest ciemno o 15.30. Gdy temperatura spada do -20C. Gdy upal siega 30C… Czy jest dla nich jakas opcja???


    Warunki zachecaja do ruchu… Podam przyklad z mojego sasiedztwa. Przed moim domem byl dlugotrwaly remont ulicy… Wylano asfalt, ale przez jakis tydzien droga byla jeszcze zamknieta… Ile osob chodzilo po niej na spacery, jezdzilo na rowerach, na rolkach…. Bylam wielce zdziwiona. Moja okolica slynie z pasywnosci…


    Podobnie w Parku Grabiszynskim we Wroclawiu – postawiono zewnetrzna silownie. Milo patrzec, jak ludzie, ktorzy ze sportem niewiele maja wspolnego, czesto w podeszlym wieku, podchodza, probuja, bawia sie 🙂

    Reply
  2. Alexander Sikora

    Joanno, dziękuję bardzo za ciekawe uzupełnienie – myślę, że zmienne, o których piszesz byłyby ciekawym wątkiem do kolejnego artykułu w tej materii. Liczę, że go napiszesz.. 🙂

    Natomiast co do kwestii, iż tu i tam są lepsze lub gorsze obiekty reku, to 1. ja mam cały czas na uwadze kwestię nie tyle doraźną, co strategiczną, tzn. aby ta kwestia stała się kluczowa w polityce państwa i samorządów i była np. głównym wątkiem działalności Ministerstwa Sportu i Turystyki, 2. czy możemy powiedzieć, że obiekty, które powstają sa na poziomie tych dla sportu komercyjnego, nie mówiąc już o tych, których przykłady pokazuję w galerii?

    Musimy zatem domagać się systemowych zmian w podejściu do stylu życia; musimy pracować na rzecz paradygmatycznej zmiany: ZAMIAST NIEZDROWEGO STYLU ŻYCIA – MUSIMY WPROWADZIĆ ZDROWY, a wtedy ludzie zaczną wymuszać powstawanie obiektów dla reku zamiast sportu.

    Reply
  3. Alexander Sikora

    Na FB
    Wojciech Garstka
    Odpowiadam z marszu: 1. osiedlowych boisk uniwersalnych (małowymiarowa piłka nożna, kosz, siatkówka, niewielka dookolna bieżnia) – przykład mogę sfotografować; 2. osiedlowych, albo międzyosiedlowych terenów zabaw ruchowych (tzw. małpi gaj) dla dzieci różnego wieku – kilka istnieje w ramach tzw jordanków; pomieszczeń rekreacji dla ludzi starszych – niewymagające przyrządy gimnastyczno-ruchowe, salka i matami i piłkami lekarskimi. Mogłyby powstać kluby bilardowo-pingpongowe, ale to oże być trudne, bo powinien tam być kategoryczny zakaz palenia! Uważam, że obiekty tego typu powinny być rozmieszczone w ustawowym trybie przynajmniej tak gęsto, jak parafialne kościoły.

    Moja odpowiedź – Świetna myśl, Wojtku – obiekty rek powinny być rozmieszczane przynajmniej tak gęsto jak kościoły w parafiach. A może jeszcze: państwo powinno finansować takie obiekty + animatorów zdrowego stylu życia zamiast finansowania kościołów..
    I warto by się zastanowić, jak zaczynasz, jaki powinien to być standardowy zestaw takich obiektów, czyli obłożenie rożnych typów rekreacji ruchowej w danym mieście, dzielnicy, gminie itp.

    Reply
  4. Adam Milewski

    Dzięki za ten tekst i trafne porównania („świątynia sportu komercyjnego”).
    W sobotę (16) byłem wieczorem na Ursynowie na spacerze, na placu zabaw.
    Miasto wymierało „na zewnątrz” z każdą minutą, mimo że było przecież jeszcze widno i bardzo ciepło.

    Po 21:00 byłem już prawie sam z moimi dziećmi i żoną, a dookoła odgłosy „kibiców” i telewizorów.
    Po 23:00 nastała cisza. Może piwa zabrakło?
    Trzeba tym wszystkim „kibicom” pomóc w myśleniu, pomoc w refleksji nad samym sobą.

    REK to dobry pomysł, kojarzy się z rekonwalescencją 🙂

    Reply
  5. Agnieszka

    Na siłe nikt jeszcze nic nie zrobił. Polskie społeczenstwo daleko odstaje od tego co przytacza Joanna. Sa chceci ale brakuje silnej woli aby chocby pochodzic z kijkami czy rozdziewiczyc nowa sciezke rowerowa 🙂
    Jestesmy „skazani” na wygode, która wpajali nam rodzice od małego.Nie jestem sceptyczna Twoim postulatom Aleksandrze , jestem realistka .

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *