Nowe artykuły:
Podstawy ekolizmu

Podstawy ekolizmu

W ramach naszego cyklu poszukiwania nowych idei społeczno-politycznych, mogących być alternatywą dla obecnej, zdegenerowanej wersji kapitalizmu – przedstawiamy koncepcję ekolizmu Henry’ego Gilberta. Koncepcja ta proponuje przedefiniowanie nie tylko form sprawowania władzy i zależności społecznych, ale także zmienia ludzkie podejście do życia. Autor proponuje nową wersję prostego, w pełni zrównoważonego życia w ramach form organizacji społecznej, jaką mają być eko-miasta. Na bazie tej koncepcji zapraszamy do merytorycznej dyskusji dotyczącej: jakiego systemu etyczno-społeczno-ekonomicznego potrzebujemy dzisiaj?

Ekolizm – filozofia i zasady

C zym jest ekolizm? Ekolizm to zrównoważenie dwóch przeciwieństw, kapitalizmu i komunizmu, a także wszelkich innych „izmów”.

Przez „izmy” rozumiemy: kapitalizm, komunizm, socjalizm, demokratyzm, totalitaryzm, buddyzm, judaizm, islamizm, chrześcijanizm, hinduizm, sikhizm oraz wszelkie inne systemy religijne lub społeczno-ekonomiczne.

Ekolizm to nowy system społeczno-ekonomiczny, który czerpie wartości moralne i dyscyplinę etyczną ze wszystkich istniejących religii i dominujących systemów. Te wartości to: proporcjonalna dystrybucja bogactwa, władza i odpowiedzialna wolność dla każdego, sprawiedliwe wynagradzanie sukcesów i wysiłków, naprawa błędów, eliminacja biedy, likwidacja nierówności pomiędzy warstwami społecznymi oraz zapewnienie każdemu godnego poziomu życia jako prawa-minimum pozwalającego na twórcze życie w wolności i szczęściu.

Ekolizm to system społeczno-ekonomiczny: samowystarczalny, samorządny, zrównoważony i zorganizowany w taki sposób, by stworzyć nowy styl życia w bardziej cywilizowanym środowisku, niezależnym od wszelkich zewnętrznych wpływów politycznych, religijnych czy finansowych.

Wszystkie systemy społeczno-ekonomiczne czy „izmy” mają swoje zalety, jednak nadużywający władzy politycy nie zdołali zapewnić obywatelom sprawiedliwości, odpowiedzialnej wolności i równości, by ci mogli żyć w sposób zrównoważony i bezpieczny od narodzin aż do śmierci.

Kapitalizm przemocą zabiera biednym, by zadowolić bogatych, łamiąc w ten sposób zasady demokracji, która staje się autokracją zabierającą biednym prawdziwą wolność i sprawiedliwość, sprawiając, że jeden procent bogatych coraz bardziej się bogaci, podczas gdy dziewięćdziesiąt dziewięć procent biednych staje się coraz biedniejszymi. Im dłużej utrzyma się ta tendencja, tym bardziej będzie narastał przeciwko niej społeczny opór, ponieważ ludzie będą mieli coraz mniej do stracenia.

Może nadejść czas, gdy ta utajona presja wybuchnie i zniszczy to, co jeszcze pozostało z nieskażonego świata, chyba że stworzymy nowe ekosystemy, sprawiedliwsze dla wszystkich.

Socjalizm chciał rozdzielić władzę i bogactwo pomiędzy proletariat (klasę robotniczą), rządzących i kapitalistów, nie wiedział jednak, jak zdefiniować granice pomiędzy nimi, ani jak stworzyć zrównoważoną formułę władzy akceptowaną przez wszystkich.

Niektóre odmiany socjalizmu, przyjęte przez kraje skandynawskie, a także przez większość europejskich państw opiekuńczych, wciąż działają, tyle że nie wiemy jak długo jeszcze. Teorie Karola Marksa były słuszne,  jednak sowieccy przywódcy, Lenin i Stalin, nadużyli ich, zamieniając socjalizm w komunizm i totalitaryzm.

Komunizm zapewniał każdemu pewne minimum socjalne, lecz wartości i wolności rezerwował dla rządzących. Obywatele stali się własnością rządu, niczym roboty zaprogramowane do wykonywania określonych zadań, co tłamsiło ambicje i energię utalentowanych ludzi, zniechęcając ich do dawania z siebie więcej niż to konieczne. Efektem tego było mniej wolności i więcej biedy, lecz także więcej społecznej organizacji i homogenizacji. Totalitarny komunizm zawalił się jednak w Rosji, a w Chinach doprowadził do długotrwałej biedy i pozbawienia ludzi praw obywatelskich, aż chińscy przywódcy zmodyfikowali system, z myślą głównie o wielkomiejskich elitach, i zaczęli czerpać z tego korzyści.

Światowe religie nie zdołały dostosować się do nowoczesności, by dać ludziom to, co konieczne do życia, i wywrzeć nacisk na rządzących, aby ci tworzyli lepsze systemy moralne i etyczne. Niektóre z tych religii stały się organizacjami nastawionymi na zysk, zaś inne popadły w polityczny ekstremizm, powodując jeszcze więcej chaosu, biedy i zniszczenia, chociaż pewne religijne wartości moralne pozostają logiczne, słuszne i warte naśladowania.

Nadszedł czas, by wyciągnąć to, co najlepsze z istniejących systemów i przystosować je do współczesnego życia, wrzucić je wszystkie do jednego pieca i wyekstrahować nowy system eko-społeczno-polityczny, który będzie sprawiedliwszy dla wszystkich.

Ekolizm to nowy system eko-społeczno-polityczny, którego zręby określa wciąż rozszerzająca się Wielka Karta Ekolizmu, będąca porozumieniem pomiędzy obywatelami, biznesem i rządzącymi.

Ten nowy system tworzy społeczeństwo bezklasowe, w którym wszyscy są równi, jednak niektórzy będą osiągać większe korzyści od innych, odpowiednio do ich wysiłków, kwalifikacji i zasług. Im więcej dadzą eko-miastu, tym więcej odeń dostaną, zgodnie z uprzednio określoną, proporcjonalną metodą strukturalną.

Ekolizm nie ingeruje ani nie sprzeciwia się żadnym prawom czy religiom, daje jednak ekolistom wolność wyboru sposobu życia, rozwiązywania problemów i unikania zewnętrznej ingerencji czy wpływów. Innymi słowy, we własnym domu możesz żyć, jak chcesz, pod warunkiem, że nie szkodzisz sobie albo innym.

Ekolizm może zjednoczyć chrześcijan, muzułmanów, buddystów, hinduistów, żydów i wyznawców innych religii pod sztandarem eko-religii, w ramach której mogą oni uzgodnić wspólne wartości moralne zgodne z czasami, w których żyjemy, i niewchodzące w konflikt z innymi prawami człowieka. Religie, jeżeli im to odpowiada, nie muszą porzucać nauk swych proroków, lecz raczej powinny przetłumaczyć dawne nauki na dzisiejsze realia i zaprzestać narzucania swej władzy innym.

Ekolizm nie tyle stara się naprawić wady kapitalizmu, demokracji, komunizmu, socjalizmu, dyktatury czy ich kombinacji, co raczej: unika ich wpływu i uczy się na ich błędach, by stworzyć lepszy system społeczno-ekonomiczny w nadziei, że okaże się on sukcesem i stworzy przykład do naśladowania.

Wolność każdego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. Wolność to powszechny konsensus, a nie interes jednostki. Oznacza to, że wolność powiązana jest z odpowiedzialnością za nieszkodzenie innym fizycznie, finansowo, moralnie, emocjonalnie lub za pomocą wpływu.

Ekolizm to system społeczno-ekonomiczny: samowystarczalny, samorządny, zrównoważony i zorganizowany w taki sposób, by stworzyć nowy styl życia w bardziej cywilizowanym środowisku, niezależnym od wszelkich zewnętrznych wpływów politycznych, religijnych czy finansowych.

Ekolista nie pyta „jak mogę dostać więcej?”, lecz „jak mogę dać więcej mojemu eko-miastu, mam to, czego potrzebuję, a są miliony do nakarmienia; jestem ojcem zaspokajającym potrzeby mojej rodziny i tym, co mnie uszczęśliwia, jest szczęście innych i mojego potomstwa”. Ekolizm nie narzuca swej woli czy rozwiązań innym; nie przyjmuje też wpływu innych systemów, potrafi jednak w otwarty sposób ocenić logicznie, co jest najlepsze dla ekolistów, by mogli ewoluować ku wyższym i bardziej zaawansowanym formom egzystencji.

Ekolizm znaczy żyć lepiej i mniej konsumować, unikać marnotrawstwa, wykorzystywać ponownie zamiast przetwarzać w procesie recyklingu, dawać innym to, czego sami nie potrzebujemy i pomagać innym ekolistom rozwijać ich własny ekolizm.

Ekoliści uważają, że każdy człowiek, bez względu na jego status społeczny, ma prawo do wartości i tożsamości. Jest obowiązkiem najbogatszych i rządzących zagwarantowanie każdemu minimum socjalnego w naszym wymagającym świecie. W zamian obywatele powinni pracować, by utrzymać zrównoważony, godny sposób życia.

Systemy społeczno-ekonomiczne winny zapewnić ubogim spełnienie podstawowych potrzeb życiowych, takich jak: dach nad głową, wyżywienie, możliwość komunikowania się z innymi, edukacja, opieka zdrowotna i społeczna czy bezpieczeństwo, a także innych rozsądnych potrzeb bez ekstrawagancji i chciwości.

We współczesnym, wymagającym świecie środki komunikacji takie jak internet, komputery, telefony i transport są koniecznością dla każdego, kto chce przetrwać i żyć godnie i nie są już luksusem, który można ignorować.

Ekolizm znaczy żyć lepiej i mniej konsumować, unikać marnotrawstwa, wykorzystywać ponownie zamiast przetwarzać w procesie recyklingu, dawać innym to, czego sami nie potrzebujemy, i pomagać innym ekolistom rozwijać ich własny ekolizm.

W systemie ekolistycznym, ci bogaci, wpływowi oraz dostarczyciele usług nie traktują innych jako bezbronnych niewolników i nakładają na nich dalszych kar, by zwiększyć ich niedolę i poczucie porażki, lecz traktują ich jak równych sobie, pomagając im rozwiązać ich problemy i osiągnąć dobrobyt, by wszyscy żyli lepiej.

Ekolizm wskazuje kandydatów na radnych eko-miasta wedle ich kwalifikacji naukowych, osiągnięć, zdolności i zasług. Następnie większość społeczności ekolistycznej dokonuje konkretnego wyboru w oparciu o programy lub obietnice kandydatów, lecz usuwa ich z urzędu, gdy tylko nadużyją władzy lub złamią dane wyborcom obietnice.

Radnym nie wolno samowolnie mianować urzędników, których decyzje będą mieć wpływ na ogół. Proponują oni jedynie kandydatów spełniających określone kryteria, a większość mianuje ich lub odwołuje ze stanowiska w zależności od osiągnięć.

Istotą wolności w ekolizmie jest powszechny konsensus dotyczący dyscyplinarnych praw i reguł, które traktują wszystkich równo. Rządzący nie mogą odgrywać roli bogów i samowolnie narzucać praw bez zgody ogółu. Uchwalanie praw i przepisów bez zgody obywateli oznacza autokrację pod płaszczykiem demokracji. Bogaci i wpływowi nie powinni stać ponad biednymi i bezbronnymi i wykorzystywać ich słabości, by ograniczać ich wolność.

Ekolizm nie zwraca uwagi na rasę i nie faworyzuje nikogo, umieszczając właściwych ludzi na właściwych miejscach odpowiednio do ich zasług, a nie koloru skóry, rasy czy statusu społecznego. Ekolizm to eko-społeczeństwo, przyszłość ludzkości, prawo do życia wolnego, lecz odpowiedzialnego, do życia bezpiecznego i samowystarczalnego, chronionego od narodzin do śmierci.

Ekolizm nie wierzy w karanie i więzienie, lecz eliminuje przyczyny błędów i reformuje lub reedukuje tych, którzy zbłądzili, by przywrócić ich do życia w eko-społeczeństwie.

Ekolizm oznacza patriotyzm wobec własnego eko-miasta i kraju, a nie egoizm każący stawiać siebie ponad wszystkimi innymi. Ekolista jest niczym żołnierz ofiarowujący siebie dla innych, lecz nie innych dla własnej korzyści.

Patriotyzm wobec własnego eko-miasta oznacza, że produkujemy to, z czego potrzebujemy korzystać i hodujemy to, co potrzebujemy zjeść; że spożywamy to, co jest lepsze i bardziej ekonomiczne, a nie to, co tylko dobrze smakuje albo wygląda atrakcyjnie i kosztownie. Najczęściej najzdrowsze jedzenie nie należy do najdroższych, a najbardziej efektywny system to ten, który jest najprostszy i najbardziej praktyczny.

Ekoliści żyją lepiej i wydają mniej, nie potrzebują nadmiernych regulacji, wszystko, czego im potrzeba, to zdrowy rozsądek, uczciwość i chęć czynienia innym tego, co sami chcieliby otrzymywać. Władza jest dzielona i sprawowana rotacyjnie, tak, że każdy może być raz oskarżycielem, raz oskarżonym, osądzać i być uczciwie sądzonym. […] 

 

Tłumaczył: Marcin Wawrzyńczak

Artykuł został opublikowany na stronie myecocity.co.uk Przedruk za zgodą autora.

Comments

comments

About The Author

http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/558e8ce76a287f1da540f53fcca93b30.jpg

Materiały redakcji Progg.

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *