Nowe artykuły:
Zieleń dla tramwajów

Zieleń dla tramwajów

Przedstawiamy relatywnie nowe zjawisko z kategorii miejskich rozwiązań proekologicznych – zielone torowiska tramwajowe. 

J ednym z istotnych typów zielonych łączników są zielone korytarze. Pisałem o tym w artykule Stwórzmy wrocławską sieć zieleni. Fantastycznym elementem takiego zielonego korytarza komunikacyjnego może być tramwaj na zielonym torowisku. Co mam konkretnie na myśli – zobaczycie w obszernej galerii poniżej, ale ogólnie można powiedzieć, iż chodzi o pokrycie trawą (z rolki lub mieszanką specjalnych traw), bądź rozchodnikami (tj. bylinami lub krzewinkami nisko krzewiącymi) przestrzeni między szynami torowisk tramwajowych, które – co niezmiernie ważne – są zamknięte dla ruchu samochodowego.

W wielu krajach tego typu rozwiązania stają się normą, np. w Niemczech i we Francji. Ale także – jak przekonacie się w galerii – obecne są w wielu innych krajach. Co szczególnie cieszy, zaczynają powstawać także w Polsce. Są już pierwsze realizacje: w Poznaniu, Warszawie, Toruniu, Bydgoszczy, ale i we Wrocławiu, na Pilczycach i Kozanowie.

Zalety zielonych torowisk:

  • znaczne zmniejszenie drgań oraz hałasu emitowanego przez tramwaje, co oznacza znaczna poprawę jakości życia mieszkańców
  • pochłanianie zanieczyszczeń i kurzu
  • pochłanianie dwutlenku węgla
  • obniżenie kosztów utrzymania torowisk (dłuższa żywotność)
  • pochłanianie wody opadowej, co zmniejsza obciążenia miejskiej kanalizacji
  • wzrost ilości terenów zielonych w miastach (aktywna biologicznie przestrzeń), i to często w strefach wysoce zurbanizowanych (efekty proekologiczne)
  • poprawienie estetyki wielu stref miejskich, często w Polsce szczelnie przykrytych betonem i asfaltem
  • wzrost bezpieczeństwa torowisk poprzez izolacje elektryczną szyn przed prądami błądzącymi

Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że wiążą się z nimi także pewne koszty. Chodzi głównie o zużycie energii elektrycznej i wody – koszty na zraszacze, jak również związane z pielęgnacją zielonego torowiska – koszty koszenia trawy. Przedstawione zalety znacznie przeważają jednak nad kosztami. Mam nadzieję zatem, że przedstawione w poniższej galerii rozwiązania staną się wkrótce standardem w naszym kraju.

Zapra­szam do dys­ku­sji ! — poniżej, w komentarzach.. 

  1. Bazylea, Szwajcaria. Torowisko może samo być podstrefą parku. Tutaj widzimy przykład przestrzeni wygrodzonej dla tramwaju, na kolejnych przykładach - przestrzenie otwarte.
  2. Barcelona, Hiszpania. Przykład torowiska w formie zielonego trawnika. Idealnie utrzymanego. Trochę niebezpieczne rozwiązanie, bo chciałoby się od razu rozłożyć kocyk, pograć w piłkę.. 🙂
  3. Barcelona, Hiszpania. Zachwycające rozwiązanie. Torowisko tworzy wspaniały trawnik jako część malowniczej ulicy z pięknymi platanami. Mamy do czynienia z doskonałym przykładem koncepcji, o którą walczymy na Proggu - techniczne aspekty funkcjonowania miasta powinny być "pochowane" w naturze. Ona powinna dominować w estetycznym odbiorze. Dotyczy to zarówno architektury, jak też dróg transportowych. Przez paralele do architektury, nazywam to rozwiązanie biotransportem.
  4. Haga, Holandia. Widzimy rozwiązanie tworzące strefę parkową wewnątrz ruchliwej części miasta. Niezwykłe jak na nasze standardy - u nas strefa komunikacji publicznej jest źródłem hałasu, brudu, brzydoty - tutaj jest enklawą spokoju, odpoczynku, piękna..
  5. Strasbourg, Francja. Tu i następne fotografie - seria przykładów wydzielonych stref ulicznych dla torowisk, które pełnią rolę zielonych buforów dla ruchu ulicznego. Jak widać, są one źródłem uspokojenia krajobrazu modernistycznych miast, humanizacji przestrzeni życiowej, ograniczają hałas, roznoszenie się kurzu, smogu. Strefy te są prawdziwym błogosławieństwem dla miast.
  6. Reims, Francja. Widzimy torowisko jako część zielonej strefy ulicznej. Można uznać, iż pełni ona rolę swoistej "biżuterii" miasta. Zawiera, oprócz samego torowiska, pięknie utrzymaną trawę, ozdobne krzewy, kwiaty. Strefa nadaje tej pięknej ulicy "oddech", kameralny charakter. Widzimy przykład dobitnie pokazujący, że utylitarna strefa transportu publicznego - może być najważniejszą ozdobą miasta; może tworzyć wymiar prawdziwej przyjazności do życia (dalekiej od skażenia szybkością i brzydotą); wzór miasta funkcjonalnego, eleganckiego i pięknego.
  7. Grenoble. Francja. Przykład pokazuje drogę tramwajową jako łącznik między dwiema strefami parkowymi. Jak widać tramwaje wcale nie muszą rozdzielać miasta, burzyć jedności określonych stref.
  8. Nantes, Francja. Kolejny idealny przykład. Torowisko nie tylko tworzy wydzieloną, zieloną strefę, w ramach szerszego korytarza komunikacyjnego w mieście, ale - dodatkowo - osiedlową strefę komunikacji, aktywności ruchowej i wypoczynku. To właśnie przykład, który określam jako zielony korytarz komunikacyjny. Widzimy rozwiązanie piękne, bezpieczne, funkcjonalne. Dlaczego u nas planiści miejscy nie myślą w ten sposób? Ba! nawet nie są w stanie zbliżyć się do tak holistycznego - funkcjonalnego, pięknego, bezpiecznego - rozwiązania! A we Francji jest ono normą.
  9. Paryż, Francja. Kolejne rozwiązanie z zielonym szlakiem tramwajowym jako częścią osiedlowej strefy zieleni. W tym wypadku trawa na torach nie jest wcale idealnie, krótko przycięta, jak było na poprzednich przykładach...
  10. Karlsruhe, Niemcy. Nawet w ultraprzemysłowym mieście można stworzyć drogi tramwajowe, które dają realne odczucie przebywania w mieście - ogrodzie. Przykład niezwykle mocnej funkcji humanizującej przestrzeń publiczną.
  11. Lyon, Francja. Rozwiązanie podobne do paryskiego - torowisko nie musi być strefą grozy i brzydoty, jak u nas w większości przypadków, ale bardziej strefą uspokojenia funkcji miasta. Naturalnie, zakłada to, iż tramwaje są nowoczesne, ciche i oszczędne, a także, że tory są umiejętnie zbudowane.
  12. Kagoshima, Japonia. Tu przykład szlaku tramwajowego, który jest zielony, chociaż nie przebiega przez miejskie tereny parkowe.. przeciwnie, przebiega przez centrum miasta. W takich okolicznościach także może być atrakcyjną, wydzieloną strefą zieloną, która daje doraźne wytchnienie, a do tego jakże jest ona estetyczna, a nawet ekstrawagancka...
  13. Freiburg, Niemcy. Freiburg jest znany z różnego typu zielonych rozwiązań. Tutaj doskonały przykład szlaku tramwajowego, który jest "schowany" w strefie osiedlowej zieleni. Tutaj zieleń ogarnia wszelkie urządzenia techniczne, nie tylko same tory, ale także słupy tramwajowe. Szkoda, że sam tramwaj nie jest w stylu bio-mimetycznym, mielibyśmy doskonałe rozwiązanie.
  14. Barcelona, Hiszpania. Zielony szlak tramwajowy jako część pasa zieleni między drogami. Przykład nieinwazyjnego rozwiązania w ramach reprezentatywnej alei miejskiej.
  15. Turin, Włochy. Dotąd dominowały zielone szlaki bardzo zadbane, wręcz wymuskane. Tu mamy przykład szlaku z "dziką" zielenią. Ciekawy efekt daje rozdzielenie torów, między nimi powstaje wspaniała zielona strefa; ciekawy efekt dają słupy tramwajowe pochowane między drzewami.
  16. Warszawa, okolice stadionu narodowego. . Jeden z pierwszych polskich przykładów zielonego szlaku tramwajowego, chodzi o rozwiązanie poznańskie. Przykład w typie szwajcarskim - torowisko o charakterze bardzo zadbanym, tworzące wydzielony pas komunikacyjny między drogami.
  17. Dijon, Francja. Zielone trasy mogą być obecne nie tylko w strefach parkowych, ale wręcz wkraczać do reprezentacyjnych części miasta. Bez tej trawy mielibyśmy rozwiązanie nieznośnie betonowe...
  18. Istanbuł, Turcja. Zielone szlaki nie musi tworzyć tylko, także nieco sztuczna, zielona, wymuskana trawa. Tutaj przykład - zielonej łąki. Cudowne rozwiązanie; jak zyskuje ta betonowo - szklana dzielnica!
  19. Hong Kong, Chiny. Wspaniały widok na trasę tramwajową prowadzącą na górę "Victoria Peak". Przykład rozwiązania egzotycznego. Tutaj zieleń ogarnia trasę tramwajową ze wszystkich stron.
  20. Tramwaj eksperymentalny "Alstom loop", zaprojektowany przez Alexa Nadala. Omawiając zasadniczo zielone szlaki tramwajowe, nie mogłem odmówić sobie przyjemności pokazania także wspaniałego zielonego tramwaju na wspaniałym zielonym torowisku. Sam "Alstom loop" przedstawię dokładniej w osobnym artykule, ale już teraz warto podkreślić, że tramwaj w przedstawionym tu wydaniu ma wciąż ogromną przyszłość. Zwróćmy uwagę, że ogromne okna tego pociągu-tramwaju doskonale nadają się jako witryny łączące podróżnych z zielonymi przestrzeniami. Podróż transportem miejskim staje się chwilą psychoterapii lub doskonałego relaksu; życie zyskuje nowy, przyjazny wymiar.
  21. Wrocław. Jedna z pierwszych zielonych tras tramwajowych we Wrocławiu, na Kozanowie. Jak widać doskonale wpisuje się w klimat osiedla, stanowiąc jego naturalne uzupełnienie.

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

4 Comments

  1. tomo

    Niestety wydaje mi się że ostatnie zdjęcie w galerii jest błędnie podpisane. Mieszkam we Wrocławiu od 30 lat i w zyciu ie widziałem „zielonego szlaku tramwajowego” . Włodarze miejscy wdrażają raczej koncepcję betonowego miasta, przeplatanego raz na jakiś czas fikuśną fontanną. Drzewa natomiast traktowane są jako wrogie organizmy, próbujące zawłaszczyć przestrzeń i dlatego też są konsekwentnie wycinane. Pozdrawiam

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *