Nowe artykuły:
Zbudujmy Nową Ekonomię: dzięsięć kroków, które można zrobić już dziś

Zbudujmy Nową Ekonomię: dzięsięć kroków, które można zrobić już dziś

Autor artykułu – James Gustave Speth – zastanawia się, jak wprowadzić wreszcie nową politykę gospodarczą; co należałoby przedsięwziąć, by celem ekonomii stała się: jakość życia, dobro ludzi i środowiska naturalnego, a nie – jak dotąd: wzrost PKB, zysk ponad wszystko i coraz większa centralizacja władzy.  Wzywa do realizowania 10 kroków, które wspólnie wprowadzone mogą zmienić naszą rzeczywistość. Nie jest to wiedza tajemna, przeciwnie – często wręcz intuicyjna; wyłożona na wspólnym półmisku ma jednak o wiele większą wartość niż serwowana w kawałkach. Pora zacząć progresywną fuzję…

James Gustave Speth

Zbudujmy Nową Ekonomię – dziesięć kroków, które można zrobić już dziś.

(Jak podejmować decyzje wspierające Ludzi, lokalne Miejsca, dobro naszej Planety, w miejsce – promujących Zysk, PKB i Władzę).

C zy jesteście gotowi na Nową Ekonomię? A na Nową Politykę?

Zacznijmy więc od kilku definicji. Pozwolę sobie zdefiniować Nową Ekonomię jako ekonomię, w której dominującym CELEM gospodarki jest: zrównoważony rozwój i umocnienie pozycji Ludzi, lokalnych Miejsc oraz dobra Planety. Nie jest nim już ciągły wzrost Zysku, Produktu Krajowego Brutto i Władzy Elit.

A Nowa Polityka? Też bez większych niespodzianek: Nowa Polityka ma zastąpić dzisiejszą pełzającą korporatokrację (rządy korporacji) oraz plutokrację (rządy bogatych) – ma być prawdziwą władzą suwerena, jakim jest wspólnota obywateli w danym państwie (suwerenność ludu).

Zastanówmy się teraz, jak można by rozpocząć proces transformacji prowadzący do powstania Nowej Ekonomii oraz Nowej Polityki. Przedstawię 10 kroków , które można przedsięwziąć już dziś. Pomogą nam one rozpocząć tę podróż. A że nie mamy dużo czasu, zaczynajmy…

Krok 1

Podróż w kierunku nowej polityki gospodarczej rozpocznie się wówczas, gdy zgodzimy się z dwoma ważnymi spostrzeżeniami. Po pierwsze – coś jest naprawdę nie tak z naszą obecną polityką ekonomiczną – ze swoistym systemem operacyjnym, w oparciu o który działają państwa *. System ten notorycznie generuje tragiczne wyniki – ponosi klęskę w obszarze społecznym, ekonomicznym, politycznym i pod względem ochrony środowiska. Oczywistym jest, że jeżeli poważne problemy pojawiają się we wszystkich aspektach życia społecznego, nie dzieje się to z błahych powodów. Doświadczamy tylu kryzysów – z powodu fundamentalnych błędów tkwiących w strukturze naszej ekonomii i systemu politycznego. Druga obserwacja wynika bezpośrednio z pierwszej – jest nią imperatyw zmiany systemu, budowy nowej polityki gospodarczej, która wreszcie będzie korzystna dla ludzi, lokalnych społeczności oraz dla naszej Planety.

Dzisiaj coraz więcej ludzi uważa pogarszające się warunki życia za niemożliwe do zaakceptowania. Dostrzegają niepokojącą przepaść pomiędzy światem, w którym żyjemy, a światem, w którym moglibyśmy żyć. Zatem naszym pierwszym krokiem powinno być przyjęcie roli edukatorów,  uświadamianie ludziom istnienie pewnych podstawowych zależności: że wielkie wyzwania, przed którymi stoimy są rezultatem błędnego systemu; że nasz obecny system polityczny nie jest już wiarygodny; że nie dostarcza nam tych wartości, które głosi. W związku z tym – jedyną drogą naprzód jest zmiana systemu. Potrzeba nam „zmiany systemu – zamiast zmiany klimatu”.  To kluczowe, fundamentalne przesłanie, z którym należy dotrzeć do jak największej liczby ludzi.

Krok 2

Kolejnym krokiem jest coś, co nazywam progresywną fuzją. Jeśli różnorodne progresywnie myślące grupy pozostaną tak rozproszone, tak bardzo zamknięte w swoich małych kontenerach, jak są dzisiaj, nie uda nam się wykorzystać szansy; szansy – otwierającej się przy okazji nadchodzącego kryzysu i rosnącego rozczarowania obecnym systemem. Co jest potrzebne na początek, to wspólna progresywna tożsamość, wzmożony wysiłek, by zinstytucjonalizować ‚logistykę’, skoordynować działania, co pozwoliłoby na sformułowanie jasnych celów i strategicznego przesłania. Trzeba też zobowiązać się do stworzenia silnego, zjednoczonego ruchu wychodzącego daleko poza odizolowane od siebie społeczne eventy czy kampanie.

Sprawą kluczową jest tutaj stworzenie wspólnej, progresywnej platformy. Jej przesłaniem powinna być sprawiedliwość społeczna, tworzenie nowych miejsc pracy, ochrona środowiska, przeciwstawianie się konsumpcjonizmowi i komercjalizacji oraz stylom życia, jakie oba te systemy oferują. A także – zdrowy sceptycyzm w stosunku do manii wzrostu oraz demokratyczna re-definicja kierunku, w jakim społeczeństwo ma podążać; wreszcie – podważanie dominującej roli korporacji oraz zmiana samej definicji ‘korporacji’ (jej celów, sposobu zarządzania oraz struktury własności); prodemokratyczna reforma finansowania kampanii wyborczych oraz samej ordynacji wyborczej; regulacja lobbingu, etc, etc. Do wspólnych zadań należałoby też uzgodnienie ambitnego zestawu nowych narodowych wskaźników w miejsce PKB, które informowałyby nas o prawdziwej jakości życia.

Skrzyknięcie się, współpraca – jest elementem absolutnie niezbędnym, gdyż wszystkie progresywne przedsięwzięcia zderzają się z tą samą rzeczywistością: żyjemy i pracujemy w systemie polityki gospodarczej, która troszczy się jedynie o zyski i wzrost, o międzynarodową władzę i prestiż. Sprawami społeczeństwa i środowiska naturalnego – na które polityka ta oddziałuje – zajmuje się jedynie w stopniu, w jakim narzuca jej to prawo. Progresywnym zadaniem jest więc zaszczepienie w systemie wartości: sprawiedliwości, demokracji, zrównoważonego rozwoju oraz pokoju. A naszą największą nadzieją na to, by się to udało, jest zjednoczenie się wszystkich działających dla środowiska, sprawiedliwości społecznej, prawdziwej demokracji, pokoju w jedną potężną progresywną siłę. Musimy zdać sobie sprawę, że wszyscy dzielimy wspólny los. Powstaniemy razem albo razem upadniemy. Współpraca – to jedyna droga.

Krok 3

Niezwykle ważnym elementem przeprowadzenia udanej transformacji jest przedstawienie przekonywującej wizji świata, który chcielibyśmy pozostawić naszych dzieciom i wnukom. Jeśli nadejdzie zmiana systemowa,  zdarzy się tylko wtedy, gdy ludzie wzywający do zmian, nakreślą uprzednio wiarygodną wizję lepszej przyszłości. A temu Nowemu Marzeniu powinna też towarzyszyć nowa narracja tłumacząca, jaką drogą mamy dojść z punktu „dzisiaj” do punktu „jutro”.

Howard Gardner z Uniwersytetu Harvarda twierdzi, że „ liderzy… mogą zmienić bieg historii… poprzez: stworzenie przekonywującej opowieści, realizowanie jej w swoim własnym życiu i przedstawianie jej w wielu różnych odsłonach, tak, by w końcu przesłoniła inne istniejące w danej kulturze opowieści. Opowieść ta musi być prosta, łatwa do utożsamiania się, powinna poruszać emocje i przywodzić na myśl pozytywne doświadczenia.”

Bill Moyers napisał, że „świat* potrzebuje innej opowieści…. Pozwólcie, że powiem wam co myślę: wierzę, że liderzy, myśliciele i aktywiści, którzy uczciwie opowiadają tę inną opowieść i pełni pasji mówią o moralnych i duchowych wartościach, jakie niesie ona ze sobą, będą pierwszą generacją polityków, od czasów Wielkiego Kryzysu, która odzyska władzę dla ludzi”.

Możemy urzeczywistnić to Nowe Marzenie tylko wówczas, jeśli wystarczająca liczba z nas dołączy, by o nie walczyć. Owa nowa wizja ukazuje świat, w którym dążenie do szczęścia jest realizowane NIE poprzez posiadanie coraz większej liczby rzeczy,  NIE poprzez wydawanie pieniędzy, ale – poprzez zwiększenie ludzkiej solidarności, rzeczywistą demokrację, wzrost wartości dobra wspólnego; kiedy to przeciętny człowiek będzie miał moc realizacji własnego potencjału, kiedy korzyści z działalności ekonomicznej będą dotyczyć szerokich kręgów społeczeństwa i będą rozdzielane sprawiedliwie,  kiedy to środowisko naturalne będzie zachowane w co najmniej niezmienionym stanie (poprzez zrównoważony rozwój) dla przyszłych pokoleń; kiedy wreszcie wartości takie jak: proste życie, samowystarczalność lokalnych społeczności, wspólnotowość i szacunek dla przyrody – będą dominować.

Krok 4

Kluczowym zadaniem, stojącym przed wszystkimi ludźmi progresywnymi, jest nie tylko stworzenie przekonywującej wizji, ale także zaproponowanie zestawu nowych chwytliwych idei i strategii, które będą żywym dowodem na to, że ścieżka do tego lepszego świata naprawdę istnieje. Musimy de facto wykazać się, że, jeśli chodzi o nakreślenie drogi naprzód w przyszłość, to wiemy dokładnie o czym mówimy. Może jesteśmy marzycielami, ale marzycielami z przygotowanym zestawem odpowiednich narzędzi.

Dobra wiadomość jest taka, że w wielu obszarach transformacji – już istnieją propozycje zmian systemu – pomysły na: zrzucenie z piedestału PKB, na dojrzały konsumeryzm, na transformację korporacji, na odrodzenia lokalnych społeczności, na budowę nowego system finansowego i wiele innych. Celem jest stworzenie i przetestowanie nowego systemu operacyjnego. Patrząc w przyszłość, jestem przekonany, że wiele z progresywnych grup włączy się w to zadanie.

Krok 5

Jest rzeczą niezwykle ważną, by stale wzmacniać kapitał intelektualny ruchu Nowej Ekonomii, a także niezmiennie łączyć teoretyczne idee z praktyką. Wszystko to, by przygotować się na nadchodzący kryzys. To z kolei oznacza, że musimy w ogromnej mierze wzmocnić zaplecze instytucjonalne. Dlatego m.in. założono Instytut Nowej Ekonomii (New Economics Institute). Ale spójrzmy prawdzie w oczy – ogromnym wyzwaniem, przed którym stoją instytucje tego typu są ograniczone zasoby finansowe. Biorąc pod uwagę doniosłość problemów, które ma rozwiązać Nowa Ekonomia, finansowe wsparcie fundacji i osób prywatnych w tym obszarze nie jest niestety wystarczające. Tylko razem można zmienić tę sytuację.

Krok 6

To krok, który wielu z was, jak sądzę, spodziewało się zobaczyć na mojej liście. Krok niejednokrotnie wcielany już w życie! Oczywiście muszę się tu odnieść do pracy wyjątkowych ludzi w wielu społecznościach i regionach, która ma na celu stworzenie lepszej przyszłości już dziś, bez oglądania się na resztę świata, bez czekania aż inni nadrobią stracony czas i nadgonią zaległości. Wielu z was zapewne jest w trakcie budowania nowego świata poprzez pracę u podstaw, mnożą się naprawdę potrzebne, przeważnie lokalne inicjatywy: nowe formy rewitalizacji lokalnych społeczności i innowacyjne akcje angażujące mieszkańców, nowe modele biznesowe koncentrujące się na lokalnych (żywych) gospodarkach, powrót do korzeni, zrównoważony rozwój ludzi i przyrody […]. Także – nowy wzrost popularności starych modeli (np. spółdzielnie pracownicze czy inne formy własności pracowniczej), nowe style życia i style pracy adaptowane na poziomie konkretnej osoby, rodziny czy całej organizacji. Te inicjatywy nie są jedynie same z siebie wartościowe, dostarczają bowiem także inspirujących wzorców, które mogą być powielane jeśli ruchy zaangażowane będą wzrastać. Pozwalają one ludziom włączyć się w coś dobrego. Potrafią zmieniać mentalność. Jak powiadają – zobaczyć to uwierzyć. To może jedna z najważniejszych rzeczy dających dzisiaj nadzieję. Nie ustawajcie w wysiłkach.

Krok 7

Ten krok zawiera jeszcze jeden koncept, w który wielu z was jest obecnie aktywnie zaangażowanych. Wiele idei potrzebnych w procesie przejścia do nowej polityki gospodarczej musi, albo czekać na lepsze czasy, albo wymaga dopracowania. Ale wiele  – może być wprowadzanych w życie już teraz, nawet w dzisiejszej rzeczywistości politycznej. Szczególnie ważne tutaj są tak zwane reformy bez reform. Na pierwszy rzut oka przedsięwzięcia te mogą wyglądać na mało znaczące kroczki, ale tak naprawdę sieją ziarno głębokich zmian. Na przykład instytucje takiej jak: The New Economy Working Group, the Institute for Policy Studies, Yes! Magazine and the New Economy Network współpracowały nad przełomowym projektem reform w bankowości, finansach i rynku pracy w nowej ekonomii. Tymczasem Demos promuje niestrudzenie nowe wskaźniki postępu mające zastąpić PKB. The Democracy Collaborative rozwija i promuje nowy model rewitalizacji lokalnych społeczności i nowych form własności w biznesie, itp, itd. Jeszcze raz powtórzę: potrzeba wam wytrwałości. Musimy zdefiniować program nowej polityki gospodarczej, który ma siłę przebicia w dzisiejszym świecie, i musimy go realizować z pełną konsekwencją.

Krok 8

Ten krok zabiera nas w świat polityki. Jasnym jest, że stoimy przed trudnym programem, który wymaga dalekowzroczności, siły, skutecznego przywództwa ze strony władz oraz wszelkiej aktywności. Niechybnie, chęć znalezienia odpowiedzi na te wyzwania prowadzi na arenę polityczną, gdzie potrzebna jest żywotna i silna demokracja, napędzana przez dobrze poinformowanych i zaangażowanych obywateli. Takiej demokracji nam trzeba, niestety takiej demokracji nie mamy. Obecnie władza nawet nie próbuje na poważnie zmierzyć się z wyzwaniami, przed którymi stoi społeczeństwo. Nawet nie można sobie już wyobrazić, by dzisiejsza klasa polityczna dostarczyła nam odpowiedzi, na które czekamy. Potrzebujemy głębokiej transformacji – ale większość reform proponowanych przez progresywne kręgi – nie będzie możliwa bez wprowadzenia Nowej Polityki. Jak powiedział Michael Waldman (szef jednej z kluczowych grup reformatorskich – the Brennan Center for Justice): ‚progresywni’ muszą zmierzyć się z jedną zasadniczą prawdą – że nie uda nam się rozwiązać problemów kraju, jeśli nie naprawimy działania demokracji. Antidotum na pełzającą korporatokrację i plutokrację jest silna, sprawna demokracja. […]

Krok 9

Jak ‚progresywni’ mają rozpocząć prawdziwą zmianę? Mówiąc krótko – potrzebujemy zbudować silny ruch obywatelski. Dzisiaj – idee progresywne mają małe szanse na urzeczywistnienie, chyba że tego właśnie niestrudzenie będzie się domagało społeczeństwo. Im poważniejsza jest oczekiwana zmiana, tym głośniejszy musi być głos społeczeństwa.

[…] Ruchy społeczne domagające się poważnych zmian i osiągające sukces powstają w proteście przeciwko kluczowym cechom establishmentu. Żywią się oburzeniem wywołanym szerzącą się jawną niesprawiedliwością, zagrożeniem podstawowych wartości i pojawiającymi się lepszymi perspektywami na przyszłość. Twierdzą też niestrudzenie, że władza ugnie się pod ich żądaniami. Jak powiedział Frederick Douglass: “Władza nie ustępuje ani o krok bez domagania się tego przez ludzi. Nigdy nie ustąpiła i nigdy nie ustąpi.” Jeśli progresywni mają nadzieję na sukces, to ruch ten musi uchwycić ducha myślenia Fredericka Douglassa.

Wprowadzenie znaczących zmian będzie się wiązało z nawiązaniem współpracy z różnorodnymi społecznościami, będzie to też oznaczać odrodzenie marszów, protestów, demonstracji, akcji bezpośrednich, pozbawionego przemocy nieposłuszeństwa obywatelskiego […]

Krok 10

Ostatni krok, który musimy zrobić jest trochę inny. Stoimy w obliczu sytuacji, w której, by ochronić wizję lepszej przyszłości, musimy na bieżąco zapobiegać czającym się zewsząd niebezpieczeństwom, by nie wyrwały się spod kontroli, nie przyniosły nam zguby lub nie rozpanoszyły się do tego stopnia, że zmonopolizują ziemskie zasoby czasu, energii  i pieniędzy.

Więc kiedy zmagamy się z budową nowego systemu dla przyszłości, musimy jednocześnie zrobić wszystko, co w naszej mocy, by stary system funkcjonował w sposób, który zażegna takie niebezpieczeństwa.

Dla przykładu, obserwujemy znaczne rozchwianie klimatu. Jeśli zaprzestalibyśmy zdecydowanych działań na froncie klimatycznym, świat prawdopodobnie stałby się tak okropnym miejscem, że odrodzenie, zbudowanie czegoś nowego i pięknego, byłoby już nieosiągalne, pozostalibyśmy z brzemieniem chaosu klimatycznego i ciągłymi zmaganiami się społeczeństw z jego skutkami,

[…]

 Podsumowując, wierzę, że możemy już dziś przewidzieć kształt i formę nadchodzącej fundamentalnej zmiany systemowej. Jako że warunki życia pogarszają się na wielu frontach, coraz większa liczba ludzi traci wiarę w istniejący obecnie system i jego zdolność do wywiązywania się ze zobowiązań. System stale traci poparcie, co prowadzi do kryzysu prawomocności. W międzyczasie, tradycyjne kryzysy – zarówno gospodarczy jak i ekologiczny – stają się coraz bardziej brzemienne w skutkach, potężne, przerażające. W odpowiedzi, progresywne ruchy wszelkiego typu łączą się, odnajdują wspólny głos i siłę, są pionierami rozwoju wpływowych nowych idei, propozycji strategii, potwierdzając tym samym, że ścieżka do lepszego świata naprawdę istnieje.

Demonstracje i protesty mnożą się, popularne ruchy, wzywające do prodemokratycznych reform i transformacyjnych zmian, wzrastają na sile. Na poziomie lokalnym ludzie i grupy sieją nasiona zmian poprzez innowacyjne inicjatywy, które tworzą inspirujące modele pokazujące, jak poszczególne elementy mogą funkcjonować w nowej polityce gospodarczej  – zorganizowanej wokół zrównoważonego rozwoju człowieka i społeczności.

Wyczuwając kierunek, w którym podąża rzeczywistość, co mądrzejsi i bardziej odpowiedzialni liderzy stają na wysokości zadania, wspierając rosnący ruch nawołujący do zmian, budują przekonywującą narrację, która uporządkowuje wszystkie elementy układanki, i jest nośnikiem pozytywnej wizji. Ruch ten rozszerza się, by kiedyś stać się główną siłą społeczną.

Ciągle jeszcze żądania natychmiastowej poprawy – czy to na rynku pracy, czy jeśli chodzi o sprawiedliwe podatki, czy działania na froncie walki o klimat – spotkają się w najlepszym przypadku z propozycją minimalnych dostosowań czy półśrodków, tymczasem walka o głęboką zmianę systemową zderza się z zaciekłym i zdecydowanym oporem.

Nader ważnym wnioskiem jest stwierdzenie, że perspektywy zmiany systemowej będą zależały w ogromnej mierze od zdrowia naszej demokracji i siły tworzącego się ruchu społecznego. Będą one także zależne od naszej woli podjęcia ryzyka, chęci wspólnego zmagania się z rzeczywistością, poświecenia.

[…]

Tłumaczyła: JOANNA GOŁĘBIEWSKA. 

Autor zaadaptował ten artykuł dla potrzeb Yes!Magazine na postawie tekstu przemówienia, które wygłosił na konferencji “Strategie dla Nowej Ekonomii” zorganizowanej przez New Economics Institute w czerwcu 2012 roku.
*Speth odwołuje się w wielu miejscach do Ameryki. Dla potrzeb tego tłumaczenia uogólniłam te odwołania i odnoszę się do ‘społeczeństwa’, ‘państwa’ bądź ‘świata’. JG

Źródło: James Gustave Speth: Building the New Economy. Ten steps we can take now. Yes!Magazine z 18 czerwca 2012. CC: BY-NC-SA.  Tłumaczenie za zgodą redakcji.

Comments

comments

About The Author

http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/558e8ce76a287f1da540f53fcca93b30.jpg

Materiały redakcji Progg.

Related posts

4 Comments

  1. waldek olik

    Gdzie leżą, skąd pochodzą główne przyczyny obserwowanych przez nas problemów społecznych, politycznych, ekonomicznych, prawnych ? Jak myślicie, dlaczego tak jest, dlaczego tak się dzieje ? Pokuszę się o odpowiedź. Praprzyczyną prawie wszystkich przypadków, dobrych i złych, sukcesów i porażek, wypadków i katastrof jest funkcjonujący SYSTEM PRAWNY. Prawo jako zbiór procedur regulujących życie w każdym w
    ymiarze, jest w Polsce ZŁYM PRAWEM. Jeśli takie złe prawo jest podstawą działań ekonomii, nauki, gospodarki, i wszystkich innych dziedzin życia, i posługują się nim niezawiśli prokuratorzy i sędziowie, to mamy sytuację jaką codziennie możemy widzieć, słuchać, oglądać. Kolejne afery, kolejne nierozwikłane postępowania, kolejne tysiące przypadków które coraz bardziej utrudniają, zaciemniają możliwości sprawnego i efektywnego rozwoju społeczeństwa i państwa. Słuchając potem tłumaczeń, często słyszy się że wszystko było zgodne z PRAWEM. Zgodnie z prawem wystartował i próbował lądować TU154M, zgodnie z prawem kolejne spółki rejestrował Marcin Plichta i jego Amber Gold, zgodnie z prawem działają kolejarze, drogowcy, przedsiębiorcy, politycy, policjanci, trenerzy, inspektorzy 42 instytucji kontrolnych ( NIK, ABW, CBA, PIP, US, ZUS, UKS, .. ). I niestety nic na to nie wskazuje, aby w przyszłości sytuacja zmieniła się na lepsze 🙁 Należy zadać pytanie: kto stworzył to ŹLE DZIAŁAJĄCE PRAWO ? Gdzie to złe prawo powstaje i kto wymyśla, kto zatwierdza, kto uruchamia te złe procedury prawne ? Odpowiedzialność spada na Rząd i Sejm. Rząd który ma możliwość zgłaszania Ustaw, Rozporządzeń i Sejm który takie projekty zatwierdza. Niestety niski, tragicznie niski poziom kultury prawnej wszystkich poprzednich i obecnych PT Posłów, stworzył nam rzeczywistość w której dane nam jest codzienne życie. Jest jakaś nadzieja na przyszłość ? Widzicie szansę, żeby sprawy w Polsce toczyły się w inny sposób ?

    Reply
  2. http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/a87ff679a2f3e71d9181a67b7542122c.jpg
    Joanna Golebiewska

    Witam Waldemarze, dziękuję za komentarz – choć rozumiem, że jest to bardziej – Twoja ogólna konstatacja na temat sytuacji w Polsce i systemu prawa – niż komentarz do artykułu Speth’a.
    Problem prawa jest daleko głębszy – i zdaje się mieć kilka poziomów – wszystkie ułomne:
    (1) System tworzenia prawa – nowe akty prawne często powstają bez powiązania z już istniejącymi aktami prawnymi; tworzone są (jak wspomniałeś) przez ludzi nie mającymi pojęcia o prawie; bez analizy potencjalnych skutków i możliwych współoddziaływań.
    (2) Już istniejące prawo – bardzo skomplikowane, często wykluczające się, stawiające wyżej abstrakcyjne zasady nad dobro człowieka, często wprost przeczące zasadzie społecznej sprawiedliwości.
    (3) Egzekwowanie prawa – nieudolna policja, wszystko umarzająca prokuratura, unikanie trudniejszych przypadków, rozwiązań systemowych, traktowanie ludzi jak kolejne przypadki. A także lekceważące podejście do wszelkich procedur, przepisów…
    (4) Brak rozliczenia – tak naprawdę nikt nie jest rozliczany za psucie prawa, za brak wydajności, brak skuteczności, brak celowości – ani ustawodawcy, ani policja, ani sądownictwo, ani prokuratura. Można bezkarnie wszystko umorzyć, zepsuć uczniwemu człowiekowie życie, etc…
    To wszytko wiemy . Jednak w Proggu – staramy się iść o krok dalej – zastanawiamy się, co jest przyczyną tego stanu i – (jeszcze jeden krok) co trzeba by zrobić, by sytuację tę uleczyć. Może warto zastanowić się jakie kroki przedsięwiąć, by budować w polsce Nowy System Prawa…
    Zapraszam do wspólnej dyskusji… JG

    Reply
  3. http://progg.eu/wp-content/uploads/ap_avatars/1f0e3dad99908345f7439f8ffabdffc4.jpg
    Aleksandra Pozniak-Wolodzko

    Panie Waldku, krok pierwszy już dokonany. Proszę nas czytać, a wkrótce przejdzie Pan przez krok (PRÓG) drugi. Pozna Pan wiele nowych, lepszych wizji przyszłości, wizji które są na wyciągnięcie ręki, wystarczy być tylko troszkę bardziej świadomym i podejmować troszkę lepsze wybory.

    Reply
  4. Krzysztof

    Zastanawiam się, czy ktoś z was wie, czym jest NOWA EKONOMICZNA POLITYKA (NEP) i czym się skończyła. Taki sam eksperyment, który z teorii ktoś próbował nowocześnie i postępowo realizować.

    Jak się skończyło? Tak samo jak skończy się 10 kroków które proponujecie, jeśli ktoś wprowadzi to w życie:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C3%B3d_na_Ukrainie

    tak skończyła się NOWA EKONOMIA.

    powodzenia w budowaniu nowej, byle z dala od Polski….

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *