Nowe artykuły:
Światopogląd progresywny

Światopogląd progresywny

Polska jak mało czego potrzebuje nowego sposobu rozumienia świata, który byłby podstawą głównego nurtu myślenia; potrzebuje nowego prorozwojowego światopoglądu. Musi być on wystarczająco idealistyczny, abyśmy wierzyli, że rozwój (postęp) jest możliwy, a zarazem wystarczająco praktyczny, abyśmy go realizowali. Takim światopoglądem jest PROGRESYWIZM.

P olska (oficjalnie) przeniknięta jest dogłębnie konserwatyzmem. Jego rdzeniem jest założenie, że ludzka natura jest „grzeszna” (niedoskonała), świat jest statyczny (przewidywalny), wiec lepiej niczego nie zmieniać; lepiej trzymać się dawnych rozwiązań społecznych i moralnych (stąd dominacja Kościoła Katolickiego i jego wizji człowieka i świata). To sprawia, że tylu Polaków ma wąskie horyzonty myślowe i ze strachem myśli o wszelkich zmianach.

A tymczasem współczesny świat ewoluuje w kierunku przekonania, że jedyne, co człowieka ogranicza to jego (zamknięte) myślenie, czyli jego statyczna, konserwatywna (regresywna) kultura. Na każdym kroku widzimy, że – mimo wielu słabości człowieka – dokonują się znaczące zmiany w wielu kluczowych sferach życia; dokonuje się postęp, powstają nowe wizje rozumienia człowieka, jego natury, nowe technologie, które poprawiają jakość ludzkiego życia.

Potrzebujemy zupełnie innego światopoglądu jako dominanty. W Proggu przyjęliśmy założenie, że jest to światopogląd PROGRESYWNY.

Na czym on polega?

Wychodzi on z tzw. postępowej postawy, polega ona na:

  • skłonności do samodzielnego i spontanicznego rozwiązywania problemów,
  • zdolności wprowadzania nowych rozwiązań w życie i, co za tym idzie, nastawieniu na udoskonalanie zastanych struktur i układów rzeczy,
  • odchodzeniu od stereotypów, schematów, utartych, „odwiecznych” rozwiązań.

Progresywna postawa stanowi przeciwieństwo schematyzmu, konserwatyzmu, zachowawczości i tradycjonalizmu.

Z postawy tej wynika właśnie nowy światopogląd. W mojej jego interpretacji – jego podstawy to:

◘ Przekonanie, że istotą istnienia jest: ruch, zmienność. Świat jest z natury dynamiczny, jest więc niezdeterminowany. Powstają wciąż nowe jakości rzeczy, które nie dają się sprowadzić do sumy cech cząstek składowych (emergentyzm).

◘ Normy moralne nie wynikają z rzekomo odwiecznych, esencjalnych praw, ale są wynikiem pewnych konwencji, właściwych do warunków życia w danym okresie (konwencjonalizm).

◘ Podobnie normy społeczne są konwencjami, wynikłymi z historycznych uwarunkowań; niemniej istnieją normy, które cywilizowane społeczeństwo przyjmuje jako względnie absolutne, np. „nie zabijaj”, ludzie są sobie równi” i inne z katalogu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

◘ Wartości i normy moralne mogą i powinny się zmieniać – dostosowując się do świadomych decyzji ludzi, organizacji społeczeństwa, osiągnięć nauki i techniki. Jak wszystko w ludzkim świecie musi być wynikiem nieustannej dyskusji konkretnych ludzi z konkretnymi ludźmi i decyzji opartych na poszukiwaniu porozumienia między jak największą ilością (racjonalnych) propozycji.

◘ Także organizacja społeczeństwa musi się zmieniać, podążając za zmianami w stylu życia, coraz lepszego rozumienia potencjałów ludzi (wymiary człowieka), rozumienia dobro-bycia (dobroces) oraz jakości życia, rozwoju nauki, techniki itp.

◘ We wszystkich systemach (sieciach) organizacji życia i świata – należy dążyć do dynamicznej równowagi między elementami budującymi ten system.

◘ Dotyczy to np. relacji między jednostką a społeczeństwem jako całością. Trzeba szukać równowagi między potrzebami jednostek ludzkich a kolektywnymi potrzebami dobra wspólnego. Niemniej całość systemu społecznego musi gwarantować zawsze możliwie najpełniejszy rozwój ludziom. W tym sensie – progresywizm zawsze jest przeciw: absolutyzmowi, autokracji, despotyzmowi, totalitaryzmowi.

◘ Innymi słowy, w centrum filozofii progresywizmu leży dobro / rozwój całościowo pojmowanego człowieka, ale zawsze w kontekście zachowania dynamicznej równowagi wewnątrz różnych wymiarów świata ludzkiego, a także między światem ludzkim a środowiskiem przyrodniczym, a nawet całym kosmosem.

◘ Wyznacznikiem postawy człowieka powinny być: krytycyzm i proaktywizm. Człowiek powinien być krytyczny wobec dziedziczonych tradycji, postaw i wartości oraz odpowiedzialny za siebie. To ma być podstawą dla pozytywnej współpracy z innymi w dążeniu do osobistego i grupowego rozwoju. Człowiek nie może czekać na wskazania co do wartości, stylu życia od żadnych centrali, autorytetów, ale musi osiągać swoje cele samodzielnie – dzięki własnemu aktywnemu wysiłkowi.

◘ Trzeba podkreślić, że tym, co jest podstawą społeczeństwa jest wolna współpraca wolnych ludzi. Współpraca stoi w centrum wszystkich stosunków społecznych.

◘ Jednostki i społeczeństwo jako całość – zasadniczo – powinny być zwrócone ku rozwojowi nastawionemu na udoskonalanie samych ludzi, społeczeństwa, jak i warunków ich życia. Ponieważ świat jest niezdeterminowany, dominują systemy dynamiczne i otwarte – progres ten nigdy się nie kończy. Ludzie zawsze będą musieli dostosowywać sposób życia do warunków, jakie będą powstawać. W tym sensie, progresywizm jest swoistym adaptacjonizmem.

◘ Społeczeństwo musi być wewnętrznie zróżnicowane, wielokulturowe (multikulturalizm)- zamiast obecnej tendencji do uniformizacji. Społeczeństwo powinno być nastawione na pozytywne zachowywanie różnic; współpracę między różnymi członkami społeczeństwa, między grupami i społecznościami, aby wywoływać synergię rozwoju dla wszystkich stron, przy zachowaniu dynamicznej równowagi całego systemu, w myśl zasady dobra wspólnego (win /win model).

◘ Inną fundamentalną meta-zasadą społeczną jest otwartość, daleko posunięta tolerancja, gwarantowanie wszystkim maksymalnie pojętej wolności i autonomii. Dlatego moralność, decyzje co do stylu życia i dróg realizacji osobistego szczęścia muszą być przynależne jednostkom / dobrowolnie kształtowanym grupom lokalnym. Społeczeństwo jako całość oraz państwo jako jego emanacja – nie mogą decydować o tych sprawach. Powinny być one maksymalnie neutralne co do wartości, rozumienia świata, wyboru stylu życia (neutralność światopoglądowa).

Wynika z tego podejście progresywistów do kształtowania życia społecznego:

○ Elastyczne rozwiązania w konkretnych lokalnych warunkach są zawsze lepsze, niż sztywne, tradycjonalne, ideologiczne rozwiązania (lokalizm jako globalna zasada).

○ Społeczeństwo powinno być oparte na dynamicznych, lokalnych, bezpośrednio komunikujących się społecznościach lokalnych (patrz: netarchia). Kierujemy się zasadą: minimum państwa – maksimum społeczeństwa.

○ Społeczeństwo musi zagwarantować różnorodność rozwiązań (w społecznościach lokalnych) zachowujących dynamiczną równowagę między dobrem poszczególnych osób a dobrem wspólnym. Nie istnieją żadne sztywne zasady kształtowania takich rozwiązań (jak chcą nurty ideologiczne: zarówno konserwatywne, jak i lewicowe) – za każdym razem trzeba rozwiązywać problemy konkretnie, a nie abstrakcyjnie („ideologicznie”).

○ Docelowo postęp społeczny powinien doprowadzić do takiego rozwoju ludzi, aby podstawowe typy relacji między ludźmi nie były regulowane przez państwo, ale przez dobrowolnie przyjmowane normy regulatywne (bez pretensji do ich absolutnego charakteru). Powstałoby swoiste ponad-państwowe społeczeństwo, w którym nie istnieje koncentracja władzy. Pozycja polityków polega głównie na funkcjach animacyjnych, regulacyjnych i facylitacyjnych w nieustannej, wielkiej debacie (deliberacji) społecznej – bez jakikolwiek szansy na zawłaszczanie władzy; nielegalnego wpływu na państwo / społeczeństwo.

○ Multikulturalizm musi być zasadą istnienia społeczeństwa. Musi być obecny na poziomie idei, norm organizacji społecznej, jak też w każdej, najmniejszej nawet instytucji, np. w szkołach, firmach, w sąsiedztwie, nie mówiąc nawet o obchodach świąt / uroczystości państwowych, czy kontekście politycznym. Naturalnie, multikulturalizm oznacza, że żadna obyczajowość, religia, światopogląd konkretnej grupy etnicznej, czy religii nie mogą być promowane – musi być zapewniona pełna równość między wszystkimi obywatelami. Nie chodzi także o realizacje idei asymilacji mniejszości wewnątrz większości. Multikulturalizm oznacza dążenie do dynamicznej równowagi między wszystkimi grupami, wewnątrz swoistej mozaiki kulturowej.

○ Progresywista opowiada się za systemem ekonomicznym opartym na zasadzie dynamicznej równowagi między A. grupami pracodawców i pracobiorców, B. interwencją państwa / regionu a wolną grą rynkową. Rolą państwa / regionu jest stworzenie ram dla wolnej działalności gospodarczej przy zachowaniu zasady prymatu człowieka nad kapitałem, równości warunków konkurencyjnych, zagwarantowania minimum dochodów dla każdego, oraz zrównoważonego rozwoju. Jednocześnie państwo / region nie może prowadzić działalności gospodarczej, subsydiować prywatnych firm publicznymi pieniędzmi, ani narzucać regulacji ponad niezbędne minimum.

○ Jednym z fundamentów progresywistów jest akcentowanie znaczenia edukacji w społeczeństwie, a szczególnie progresywistycznej edukacji. Polega ona na tym, że uczniowie sami organizują swoje działanie w formie projektu, czyli sami wybierają sobie zadania, planują ich rozwiązanie oraz sami wykonują swoją pracę. Ocena zależy od praktycznej weryfikacji wywołanych przez nie skutków. Rola nauczyciela polega na facylitacji. W edukacji progresywistycznej chodzi więc o rozwijanie zdolności twórczych i koncepcyjnych, kształtowanie wrażliwości estetycznej, doskonalenie intelektu, uczenie konkretnych umiejętności. Metoda projektów uczy pracy zespołowej, oraz umożliwia uczniom wspólne rozwiązywanie problemów i dzielenie się rezultatami podejmowanych działań. Jest to niezbędne w prawdziwie demokratycznym społeczeństwie wolnych i aktywnych ludzi.

Reasumując, progresywizm oznacza wiarę w rozwój ludzkości, która może być mierzona rozwojem poszczególnych ludzi i ich dobro-stanem (dobrostencją). Poprawa ta ma się dokonywać poprzez ograniczanie wszelkich formalnych barier rozwoju (rozrostu państwa, biurokracji itp.) oraz umożliwianie ludziom bezpośredniej, swobodnej współpracy (netyzm), a także zapewnieniu dystrybucji zasobów społeczeństwa możliwie jak najbardziej sprawiedliwie tak, aby jednostka otrzymywała równe szanse dostępu do wysokiej klasy edukacji, pracy, kultury, rozrywki, itp. Uniwersalną metodą ma być zawsze pragmatyczne rozwiązywanie problemów przy zachowaniu dynamicznej równowagi między sprzecznymi dążeniami i różnicami.

Comments

comments

About The Author

Innowator. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym KUL; stypendysta u prof. Leszka Kołakowskiego na University of Oxford. Ukończył także studia podyplomowe: Zarządzanie Finansami i Inwestycje Finansowe na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Public Relations w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Zajmuje się filozofią miasta, architektury (w ramach think-tanku BioCity Project) oraz trendami rozwojowymi w kulturze i cywilizacji, prowadzącymi do zmiany panujących paradygmatów. Także właściciel innowacyjnej agencji konsultingu terytorialnego: Metamorphosis Innova City. W jej ramach zaprojektował i wdrożył kilkanaście innowacyjnych marek i strategii terytorialnych dla wielu polskich miast, w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju i deliberacji społecznej. Współzarządzający Fundacją Nowej Kultury. Redaktor portalu progg.eu Napisz do mnie

Related posts

2 Comments

  1. Krzysztof

    Panie i Panowie Progresywni. Gdybyście uważali może, na lekcji religii o przypowieściach o talentach, ale także słuchalibyście uważnie na lekcjach języka polskiego, wiedzielibyście, że wg. Kościoła Katolickiego, a także innych religii chrześcijańskich, Bóg dał nam talenty. Przypowieść o talentach głosi, że każdy z nas ma obowiązek poszukiwać w sobie talentów, pielęgnować je, ulepszać i pomnażać. Wasze dyrdymały na temat myśli konserwatywnej utożsamione z doktryną kościoła katolickiego są po prostu głupie, ponieważ myśl konserwatywna to nie jest to samo. Kto liznął trochę doktryn te wie kim był Burke i że myśl konserwatywna ewoluuje do dziś. Utożsamianie jej ze społeczną doktryną kościoła katolickiego wynika ze skrajnej ignorancji.

    w swietle powyższego:

    1. Przykładem przypowiesci o talentach zaprzeczyłem tezie, że doktryna katolicka nie zachęca do rozwoju, wręcz przeciwnie NAKAZUJE się rozwijać i zmusza do postępu. Bóg nas rozliczy z każdego talentu który nam dał. Sługa który zakopał swoje talenty na przechowanie i oddał ich tyle samo, został ukarany. Ten który pomnożył je dwakroć wynagrodzony. Ten który czterokroć wynagrodzony jeszcze bardziej. Proszę zacytować skąd twierdzicie, że świat według katolików jest statyczny???? – to że nie macie pojęcia o KK, albo nie czytaliści Bibili nie usprawiedliwia w głoszeniu kłamstw.

    Polecam wyggolać sobie Rerum Novarum i inne encykliki o tym czym jest społeczna nauka kościoła katolickiego.

    2. Dzieła Burke’a i innych konserwatywnych myślicieli mówią o postępie w drodze EWOLUCJI a nie rewolucji. TO zostało nawet dobrze opisane w przedwiośniu Stefana Żeromskiego. Lektura szkolna(!) Czytali? Jak to się stało, że robotnicy i chłopi nie chcieli armii czerwonej do Warszawy wpóścić mimo, że hasła ‚nowego człowieka’ postępu były na ustach armii czerwonej? Ano dlatego, że chciano to zrobić na drodze rewolucji, a nie ewolucji – stopniowo.

    Na tej podstawie uważam, że Pan Aleksander nie ma pojęcia o tym, czym jest myśl konserwatywna, ponieważ pisze o niej, jako o hamulcu postępu, tymczasem myśl konserwatywna dotyczy SPOSOBU osiągania rozwoju EWOLUCJĄ a nie REWOLUCJĄ, a także ma w sobie mnóstwo innych ciekawych rozwiązań, które na pewno są sensowniejsze niż myśl socjalistyczna (zbankrutowała w 1989, każdy kto stał w kolejce po mięso albo widział Buzię Jaruzelskiego ogłaszającego stan wojenny to po prostu kto wie, że był to system przemocy i zbrodni, milionach ofiar i cierpień na świecie nie będę tu wyliczał, milionach teraz, niedawno i obecnie, a nie …1000 lat temu w średniowieczu… dawno i nieważe…).

    Społeczeństwo polskie nie jest konserwatywne. Jest odarte ze swojej tożsamości. Nastała niczym nie wypełniona pustka. Stąd tego typu projekty, mające wypełnić pustkę na tożsamość i religię.

    Zatem Konserwatyzm i Katolicyzm to nie to samo, pojęcia zupełnie różne. Żadne z tych pojęć ne głosi że świat jest ‚statyczny’ i oba pojęcia definiuję JAK ma wyglądać rozwój przy czym Kościół Katolicki nakłada na każdego OBOWIĄZEK odkrywania siebie i swoich talentów. Co serdecznie każdemu polecam i życzę. A przede wszystkim sprawdzajcie o czym wogóle piszecie. Z czego Korzystał Pan Aleksander, autor tego artykułu, pisząc o myśli konserwatywnej? Na podstawie jakiego autora napisał Pan to co Pan napisał odnośnie doktryny Kościoła Katolickiego? Rok publikacji, autory, tytuł?

    Może Marks i Engels, Kapitał?

    – Naprawdę proszę sprawdzać pojęcia zanim się Pan o nich wypowie. Polecam Leksykon Leksykon myślicieli politycznych i prawnych, Wydanie: 3, prof. dr hab Marek Maciejewski, prof. dr hab. Janina Elżbieta Kundera, Autorzy: dr Mirosław Sadowski, mgr Tomasz Scheffler, dr Maciej Marszał

    Jak się zarzuca coś konserwatyzmowi, to może warto sprawdzić CO TO WOGÓLE JEST??? To samo dotyczy Kościoła Katolickiego. A sprawdził Pan Panie Aleksandrze co kościół mówi w swoich encyklikach o postępie? Zanim Pan napóści społęczeńśtwo aby „zwalczało kościół, bo tylko tak osiągniemy postęp”. To co Pan tu wygłosił brzmi jak zwyczajne podżeganie.

    Reply
  2. Krzysztof

    1. Jak chce Pan w nowym lepszym świecie zgodnie z doktryną progresywną:

    a) Redystrybuować dobra pomiędzy jednostki ludzkie (skromne 7 miliardów, każda inna o innych potrzebach)

    b) Jak chce Pan mierzyć jej potrzeby aby zgodnie z tym co Pan głosi „Sprawiedliwie” i „pragmatycznie” takiej redystrybucji dokonywać?

    Wprowadzając kartki, żeby każdy miał po równo?

    c) Jak chce Pan mierzyć „rozwój” kazdego człowieka, jakie obiektywnego miernika użyć?

    d) Czy dystrybucja SPRAWIEDLIWA jest dla Pana tożsama z dystrybucją RÓWNĄ dla każdego? pisze Pan najpierw o sprawiedliwej dystrybucji a później o dystrybucji Równej. To równa czy sprawiedliwa?

    e) Jak chce Pan zmniejszyć administrację, skoro chce jej Pan wyznaczyć rolę redystrybutora dóbr pomiędzy całą ludzkość równo i sprawiedliwie? (oksymoron, che Pan równo, czy chce Pan sprawiedliwie???)

    f) Kto i na jakich zasadach miałby tej dystrybucji dokonywać? I czy za wynagrodzeniem?

    g) według jakich kryteriów chce Pan wyznaczać i definiować stan równowagi pomiędzy sprzecznymi kwestiami? Jak coś jest sprzeczne, to jest sprzeczne…nie bardzo rozumiem.

    h) Idea samowychowywania i stawiania sobie celów przez uczniów znana jest od 150 lat i określenie tego mianem ‚progresywnej edukacji’ jest wyważaniem otwartych od dawna drzwi. Proszę zapoznać się z projektem wolnych szkół „Summerhill”. nie podaje Pan nic progresywnego w kwestii edukacji, raczej podaje Pan coś dawno odkrytego.

    i) Co to znaczy że multikulti MUSI byś wszędzie obecny? A jak jakieś Państwo jest jednolite etnicznie? Np. Tunezja, albo Litwa? Jakiś projekt nowych przesiedleń? Nowa akcja Wisła? wsadzamy ludzi w bydlęce wagony i przesiedlamy żeby było multi kulti? Co to znaczy że MUSI być wielokulturowość, a jakiś kraj nie jest i nie chce? Nie wolno mu?

    j) Podaje Pan, że problemy należy rozwiązywać konkretnie a nie abstrakcyjnie i ideologicznie, ale według stawianych przez Pana tez, edukacja zgodnie z Pana ideologią może być tylko progresywna, używa Pan słowa Musi. Podaje Pan rozwiązania skrajnie ideologicznie, definiując przecież nie tylko ideologię polityczną, ale także wiarę(!) Nie wydaje się to Panu sprzeczne?

    k) Podaje Pan, że człowiek ma odnosić się krytycznie do tradycji i autorytetów – ale nie podaje Pan że człowiek ma kierować się Krytycyzmem WOGÓLE. Wynika z tego, że za pewnik może przyjmować tylko i wyłącznie pańską ideologię i obierać Pana jako autorytet. A czy wie Pan co to znaczy KRYTYCYZM? Bo to nie oznacza wcale negatywnego postrzegania w tym wypadku tradycji, tylko obiektywnej analizy. I co jeśli w wyniku obiektywnej analizy tradycji i wartości jakie ma w społeczeństwie swtierdzi, że niektóre są DOBRE? „Nie zabjaj, nie kradnij, nie cudzołóż”. No jak mam myśleć krytycznie, to nie trzeba być geniuszem, żeby zauważyć, że te tradycyjne wartości nie mogą być odrzucone. I co wtedy? będę „nie-progresywny”, czyli regresywny?

    Sformułował Pan doktrynę kuglując nazewnictwem, kuglując NAZWAMI, aby wprowadzać w błąd. Nazwał Pan swoją ideologię progresywną (postępową- zupełnie tak samo robili komuniści i naziści głosząc postęp ludzkości) po to, aby nie można było się z nią niezgodzić. Bo któż nie chce być progresywny, postępowy i nowoczesny? Jasne że wszyscy. Ale tu jest pułapka semantyczna – kto dał Panu Monopol językowy na to, aby przywłaszczyć sobie możliwość jedynie słusznego definiowania postępu „progress”.

    Najbogatsze kraje to te, które łączą tradycje z nowoczesnością, dziedziczą tożsamość kulturalną i często religijną i z bagażem doświadczeń wchodzą w nowe dekady/pokolenia. Pan zdaje się na siłę odzierać nas z pamięci i tożsamości. Jakoś Szwajcaria jest krajem bardzo tradycyjnym, religijnym, wręcz zaściankowym, a ilość wynalazków i zgłaszanych patentów na mieszkańca jest dużo wyższa niż w kraju, w którym wychowywano pokolenie odrywane od tradycji i od przeszłości. Tak, przez 50 lat odrywano nas za wszelką cenę od naszej tożsamości, przesiedlano jak bydełko i karmiono propagandaą właśnie w stylu „Postęp ludzkości i nowoczesność, nie wolno oglądać się wstecz”. Wydaje mi się, że Pan to po prostu powtarza, nazywając po prostu te rzeczy inaczej i wykorzystując nowe narzędzia (społecznościowe), internet itd. Wszystko w celu aby oderwać ludzi od ich tożsamości i wychować nowe społeczeństwo, wg. Pana struktury pojęciowej. Dlatego tak niebezpieczny jest dla Pana K. Katolicki – ponieważ jest zorganizowany. A Pana poglądy to nie tylko poglądy to także wiara, zatem żadna wiara nie może istnieć, jeśli ma się zrealizować. Tak Pan zdefiniował swój światopogląd: JAKO WIARĘ. Miły Panie, światopogląd to nie jest wiara/wyznanie. Dobitnie tym pokazuje, jak głęboko chce Pan spenetrować duszę i umysły, nie tylko przekonać światopoglądowo, ale także wypatroszyć jeśli chodzi o Wiarę. nie jest Pan innowatorem. Jest Pan inżynierem dusz. Takim samym jakim był L.Kołakowski w PRL.

    Reply

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *